Wygląda na to, że Todd Howard chciałby cofnąć czas. W najnowszym wywiadzie dla serwisu IGN, dyrektor kreatywny Bethesdy w dość zaskakujący sposób odniósł się do oczekiwań fanów związanych z The Elder Scrolls VI.
The Elder Scrolls VI
The Elder Scrolls VI – „Udawajcie, że go nie ogłosiliśmy”
Mimo że fani od lat wyczekują jakichkolwiek konkretów, Todd Howard sugeruje, by na chwilę zapomnieć o istnieniu gry. Zapytany o postępy nad szóstą odsłoną serii, Howard odpowiedział krótko: „Po prostu udawajcie, że jej nie ogłosiliśmy. Nie istnieje. Nikt o niej nie słyszał”. Reżyser przyznał, że zapowiedź gry (wraz z Starfieldem i Falloutem 76) była podyktowana chęcią uspokojenia odbiorców, którzy bali się, że studio rezygnuje z gier dla jednego gracza. Howard zaznaczył jednak, że nie jest to jego preferowany styl komunikacji.
Howard zdradził swoją wizję marketingu, która mocno kłóci się z obecną sytuacją wokół TES VI. Wolałby on, aby moment ogłoszenia gry i jej premiery niemal się na siebie nakładały. Deweloperzy muszą jednak balansować oczekiwaniami. Bethesda zmaga się z ogromną presją. Studio pracuje nad wieloma projektami jednocześnie, a Howard przyznał, że mogliby zatrudnić dziesięć razy więcej osób, by sprostać wszystkim wyzwaniom.
GramTV przedstawia:
Lubię mówić, że zawsze zaczynam od tego, że kiedy naciskasz przycisk „play”, masz zamiar zagrać w grę. Co już wiesz? Co masz w głowie? Jak bardzo jesteś podekscytowany? Jakie są twoje oczekiwania? I od tego zaczynam. Wolę nie mówić o niczym, dopóki nie dojdzie do tego momentu. Lubię skrócić czas między momentem, w którym dowiadujesz się o grze, a momentem, w którym możesz w nią zagrać. Gdybym mógł, te momenty nakładałyby się na siebie. Niekoniecznie jest to najlepsze rozwiązanie w przypadku każdej gry. Czasami trzeba poinformować ludzi, a do tego dochodzą kwestie biznesowe i tak dalej, i tak dalej.