To ta sama Lara. Nowy Tomb Raider połączy się z trylogią Survivor

Maciej Petryszyn
2026/06/12 10:00
1
0

Niedawno dowiedzieliśmy, że na 30. rocznicę serii Tomb Raider nie otrzyma nowej gry. I to pomimo pierwotnych planów.

Mimo to możemy być pewni, że twórcy nie dadzą nam o Tomb Raider: Legacy of Atlantis zapomnieć. Tak jak w tym wypadku.

Tomb Raider: Legacy of Atlantis
Tomb Raider: Legacy of Atlantis

Tomb Raider: Legacy of Atlantis będzie kanoniczne

W tym wypadku informacje potwierdzą tych, którzy w przygodach Lary Croft przywiązują wagę do opowieści. Wydawać by się mogło, że skoro mowa o remake’u produkcji, która zapoczątkowała serię, w pewien sposób rozpocznie on odnowioną linię fabularną. Otóż nie. Zamiast tego potwierdzono, że Legacy of Atlantis będzie kanoniczne względem trylogii Survivor od Crystal Dynamics, a więc Tomb Raider z 2013 roku, Rise of the Tomb Raider z 2015 roku oraz Shadow of the Tomb Raider z roku 2018. Ta trójka pokazywała Larę dopiero zaczynającą karierę poszukiwaczki przygód, podczas gdy w przyszłorocznej grze będziemy mieli do czynienia już z doświadczoną podróżniczką.

W rozmowie z IGN potwierdził to Jeff Adams, Experience Director w Crystal Dynamics:

Wydarzenia z serii Survivor miały miejsce i jest to ta sama Lara, ale zastajemy ją w tym konkretnym punkcie jej kariery.

GramTV przedstawia:

Tomb Raider: Legacy of Atlantis trafi na rynek 12 lutego 2027 roku, ukazując się na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Za grę odpowiedzialne są Crystal Dynamics oraz polskie studio Flying Wild Hog. Polska i to pełna będzie też wersja językowa, w jakiej przygody Panny Croft będą dostępne. Wszyscy zainteresowani już teraz mogą sprawdzić wymagania sprzętowe, by sprawdzić, czy TR odpali na ich maszynie. Warto też pamiętać, że na rok 2027 zaplanowano również kolejną grę z Larą Croft – Tomb Raider: Catalyst.

Komentarze
1
Hagan
Gramowicz
Dzisiaj 10:53

Mam mieszane uczucia, wolałbym nową przygodę, tym bardziej że mieliśmy już przecież Anniversary. Pierwsza część przygód Lary była świetna, do momentu jak dostaliśmy się na Atlantydę. Perspektywa ponownego zobaczenia obrzydliwych lokacji z materii organicznej i potworów bez skóry wywołuje we mnie obrzydzenie. A jak chcę ogladać obrzydliwości, to odpalam Dead Space.