Ten element rodem z GTA 5 akurat Pearl Abys nie wyszedł zbyt dobrze.
Crimson Desert od momentu premiery przeszło wyraźną przemianę, która nie umknęła uwadze graczy. Regularne aktualizacje nie tylko poprawiły wiele niedociągnięć, lecz także rozbudowały podstawy rozgrywki, czyniąc produkcję jeszcze bardziej angażującą. Dla części społeczności to dowód na to, że tytuł startował zbyt wcześnie, jednak inni widzą w tym przykład wzorowej współpracy twórców z odbiorcami i szybkiego reagowania na ich potrzeby. Mimo widocznego postępu, gra wciąż nie wykorzystuje pełni potencjału, na co też narzekają gracze, dowiadując się o pewnych mechanikach lub etapach zadań nawet po 200 godzin spędzonych w tej produkcji.Jednak jeden element jest szczególnie niedopracowany i mało kto z niego korzysta.
Crimson Desert
Crimson Desert – możliwość przełączania się na innych bohaterów jest bezcelowe
Chodzi o towarzyszy głównego bohatera, którzy choć zaprojektowani z dużą dbałością o szczegóły, pozostają na marginesie. Po ukończeniu drugiego rozdziału gracze odblokowują pierwszą towarzyszkę Kliffa, Damiane. Postać oferuje własny zestaw umiejętności, unikalne animacje oraz odrębne drzewko rozwoju, co sugeruje, że powinna stanowić pełnoprawną alternatywę w trakcie zabawy. W praktyce jednak jej rola jest mocno ograniczona. Pomimo atrakcyjnego systemu walki, który dla wielu okazuje się nawet ciekawszy niż sterowanie głównym bohaterem, Damiane rzadko ma okazję zabłysnąć poza pojedynkami.
Problem wynika z konstrukcji zadań. Większość aktywności, w tym główny wątek fabularny, wymaga powrotu do Kliffa, co skutecznie zniechęca do inwestowania czasu w rozwój innych postaci. Podobnie wygląda sytuacja z Oongką, który pojawia się później i również dysponuje własnym stylem walki, ale jego udział w świecie gry ogranicza się do niewielkiej liczby dedykowanych misji.
GramTV przedstawia:
Taki stan rzeczy sprawia, że gracze naturalnie skupiają się niemal wyłącznie na głównym bohaterze. Wspólne zasoby do ulepszania ekwipunku i poziomów tylko potęgują ten efekt, ponieważ inwestowanie w towarzyszy nie przynosi realnych korzyści w dłuższej perspektywie. W rezultacie postacie, które mogłyby znacząco urozmaicić rozgrywkę, pozostają jedynie ciekawostką.
Nie oznacza to jednak, że twórcy całkowicie o nich zapomnieli. W jednej z aktualizacji Crimson Desert Damiane i Oongka otrzymali własne warianty zdolności przydatnych w eksploracji i rozwiązywaniu zagadek, co sugeruje, że studio dostrzega problem. Dodatkowo w grze istnieje mechanika przywoływania towarzyszy, którzy mogą wspierać Kliffa w walce oraz podczas większych starć. Niestety, system ten jest słabo wyeksponowany i wielu graczy może nigdy na niego nie trafić.
W obecnej formie Pearl Abyss stworzyło solidne fundamenty pod coś znacznie większego, jednak brakuje jednego kluczowego kroku, który nadałby towarzyszom realne znaczenie. Rozszerzenie ich roli o możliwość uczestnictwa w większości zadań pobocznych, a nawet głównego wątku, mogłoby diametralnie zmienić odbiór tych postaci, po które gracze chętniej by sięgali.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!