„To mały cud”. Twórcy Assassin’s Creed Shadows podsumowują rok od premiery

Mikołaj Berlik
2026/03/23 12:00
6
0

Samo wydanie gry w tych czasach ma być dużym wyzwaniem.

Pierwsza rocznica premiery jednej z najbardziej kontrowersyjnej odsłony serii Assassin’s Creed zbliża się wielkimi krokami, a twórcy z Ubisoftu w końcu przerywają milczenie na temat kulisów produkcji. Okazuje się, że droga do feudalnej Japonii była znacznie bardziej wyboista, niż mogło się wydawać z zewnątrz.

Assassin’s Creed Shadows
Assassin’s Creed Shadows

Assassin’s Creed Shadows było wyzwaniem dla twórców

Podczas specjalnego wydarzenia rocznicowego, dyrektor artystyczny Thierry Dansereau przyznał, że samo doprowadzenie do premiery Assassin’s Creed Shadows było gigantycznym wyzwaniem. W dzisiejszych realiach branżowych wydanie tak ogromnego projektu jest postrzegane przez deweloperów niemal w kategoriach cudu. Dansereau, wspominając swoją niedawną wizytę w studiu DICE (twórcy serii Battlefield), zauważył, że wśród profesjonalistów dominuje obecnie przekonanie o skrajnej trudności kończenia gier typu AAA. W przypadku Assassin’s Creed Shadows skala wyzwania była potęgowana przez ogromną liczbę osób zaangażowanych w projekt – napisy końcowe gry trwają aż dwie godziny i wymieniają tysiące deweloperów z całego świata.

Przypomnijmy, że Assassin’s Creed Shadows rodziło się w bólach. Przed premierą studio musiało zmierzyć się z falą krytyki i głośnymi dyskusjami na temat historycznej postaci Yasuke, czarnoskórego samuraja, który dzielił rolę protagonisty z shinobi Naoe. Dodatkowo, po serii słabszych wyników finansowych Ubisoftu i technicznych problemach takich gier jak Star Wars Outlaws, firma zdecydowała się na opóźnienie premiery Shadows, by uniknąć błędów na starcie.

GramTV przedstawia:

Sukces Assassin’s Creed Shadows (który według danych z początku 2026 roku sprzedał się w nakładzie przekraczającym 12 milionów egzemplarzy) ma mieć realny wpływ na przyszłość serii. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że mechaniki skradania oraz unikalny sposób poruszania się Yasuke i Naoe staną się fundamentem dla kolejnych odsłon cyklu.

Assassin’s Creed Shadows zadebiutowało pierwotnie w lutym 2025 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S, a niedawno doczekało się również dedykowanej wersji na Nintendo Switch 2.

Komentarze
6
wolff01
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
dariuszp napisał:

Znaczy trochę to rozumiem. Jak masz abonamenty to ciężko mówić o sprzedanych kopiach. Z drugiej strony najprościej powiedzieć "sprzedaliśmy X a Y ludzi zagrało poprzez abonament".

Nie ma problemu z podawaniem liczb. Chcesz je podawać to podajesz. Jeżeli mówimy o "abonamentach" to można to liczyć po tzw. "engagement", tak jak w serwisach streamingowych. Mówiąc krótko - po tym ile gracze spędzili w grze godzin. No ale wiadomo - im bardziej dane rozmyte tym łatwiej ściemniać. Zresztą, nie chce nic mówić Ubi, ale jak się wydaje na grę 100+ baniek to chyba jednak warto ją sprzedawać na sztuki a nie abonamenty, zwłaszcza jeśli od tego zależy kondycja firmy - bo jednak sporo graczy zdecyduje się na abonament. Nie mówiąc już o projektach typu Skull & Bones kóre jeszcze dodatkowo przynoszą im straty w danym roku kwartalnym, tym bardziej stawiając ich pod kreską. Owe serwisy streamingowe też tak robią (ściemniają na liczbach) więc nigdy nie dowiemy się ile kasy wtopili w dany projekt - tylko że Netflix nie musi sie tłumaczyć bo ma kasy jak lodu, a słuchanie jak czasem Guillemot się produkuje na spotkaniach z inwestorami, aby ten Tencent na nich łaskawie spojrzał, jest żałosne....  

Ale to by było rozsądne. Ubisoft nie ma robić rozsądnie tylko pod inwestora. A inwestorzy lubią duże rosnące liczby. Więc produkują się by pokazać największą. 

Jak już wspomniałem jak nie idzie to się ściemnia. Jakby nie mieli problemów chętnie by się pełnymi danymi dzielili.

Pytanie brzmi - skoro odnoszą takie sukcesy to czemu cena akcji ryje dno i zwalniają ludzi. 

Tutaj się bije w pierś - myslałem że pójdą pod młotek jeszcze w poprzednim roku. Ale albo ich nikt nie chce kupić, stąd zwolnienia, albo właśnie się pod to szykują - stąd zwolnienia :D

garfieldgarfield
Gramowicz
Ostatni poniedziałek

Assassin Shadows bardzo mi się podobał. 

Technicznie zaś jest to perełka na ps5 pro w trybie balance.

dariuszp
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
wolff01 napisał:

Ciekawe jest to jak w ostatnim czasie manipulują danymi i kręcą. Nie mówią o sprzedaży Shadows tylko o całej franczyzie AC (230 mln). Nie mowią o "sprzedanych kopiach" tylko "liczbie graczy". Co mają do ukrycia? Dla mnie wszystko brzmi jak jakieś "wybiegi" pod inwestorów...

No i dlaczego mówią o tym jakim "cudem" było wydanie gry a nie że to np. dobry produkt?

Znaczy trochę to rozumiem. Jak masz abonamenty to ciężko mówić o sprzedanych kopiach. Z drugiej strony najprościej powiedzieć "sprzedaliśmy X a Y ludzi zagrało poprzez abonament".

Ale to by było rozsądne. Ubisoft nie ma robić rozsądnie tylko pod inwestora. A inwestorzy lubią duże rosnące liczby. Więc produkują się by pokazać największą. 

Pytanie brzmi - skoro odnoszą takie sukcesy to czemu cena akcji ryje dno i zwalniają ludzi. 




Trwa Wczytywanie