Black Flag Resynced i Hexe. Nowe Assassin’s Creed mogą mieć więcej wspólnego, niż się wydaje

Maciej Petryszyn
2026/05/08 18:00
0
0

Za dwa miesiące fani serii Assassin’s Creed ponownie wyruszą pod piracką banderą na karaibskie morze. A co potem?

Potem prawdopodobnie czekają nas przenosiny do czasów polowań na czarownice. I to na ziemiach zajmowanych współcześnie przez Niemcy.

Assassin’s Creed: Black Flag Resynced / Assassin’s Creed Hexe
Assassin’s Creed: Black Flag Resynced / Assassin’s Creed Hexe

Czy Black Flag Resynced i Hexe będą powiązane?

Jak się okazuje, obie wspomniane produkcje, tj. Assassin’s Creed: Black Flag Resynced oraz Assassin’s Creed Hexe może sporo wiązać. Niewykluczone nawet, że gry te w pewien sposób będą się ze sobą łączyć, chociaż są to bardziej pewnie domniemania czy myślenie życzeniowe niż faktyczne informacje. Warto jednak napomknąć, że oryginale Black Flag z 2013 roku i nadchodzące Hexe wiąże studio Ubisoft Montreal – odpowiedzialne za obie te gry. Tegoroczny remake to już jednak robota Ubisoft Singapore, które będzie miało szansę na odkupienie po słabo przyjętym przez społeczność Skull and Bones.

GramTV przedstawia:

Ale to nie wszystko, bo obie omawiane gry łączą też ludzie. Mamy na ten przykład Jeana Guesdona – dyrektora kreatywnego Assassin’s Creed 4: Black Flag, który został w tym roku szefem projektu Assassin’s Creed Hexe. Jakby tego było mało, Darby McDevitt, reżyser narracji w Hexe, jest tym, który w remake’u Black Flag zajął się dopisywaniem dwóch nowych scen. Nie można więc wykluczyć, że tu i ówdzie może w subtelny sposób nawiązać do kolejnej głównej odsłony serii. Szczególnie, że na linii czasu dzielić ją będą “zaledwie” 2 stulecia, co jak na tę markę nie jest wcale dużą różnicą. Kto więc wie – może Elsa okaże się w jakiś sposób spokrewniona z Edwardem Kenwayem? Wszak losy tego rodu mogliśmy też już śledzić w Assassin’s Creed 3 i Assassin’s Creed Rogue.

Inny ciekawy aspekt to fakt, iż Assassin’s Creed Hexe ma odejść od ciężaru ostatnich kilku odsłon serii. Zamiast ogromnych, wypełnionych znacznikami światów, mamy otrzymać opowieść bardziej liniową, a więc i nawiązującą do korzeni. Korzeni, których częścią jest właśnie Assassin’s Creed 4: Black Flag. W Black Flag Resynced, którego premiera 9 lipca 2026, również uświadczymy tej mniej rozdmuchanej do granic możliwości rozgrywki, co może być drogowskazem przed tym, co czekać nas będzie w XVI-wiecznym Świętym Cesarstwie Rzymskim. Chociaż o tym przekonamy się prawdopodobnie dopiero w 2027 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!