To koniec najlepszego serialu science fiction od Apple. Platforma podjęła decyzję

Radosław Krajewski
2026/03/24 16:00
1
0

Jeden z najstarszych seriali od Apple TV dobiegnie końca.

Serial For All Mankind zmierza ku finałowi. Apple TV oficjalnie potwierdziło zamówienie szóstego sezonu, który jednocześnie będzie ostatnim rozdziałem tej alternatywnej opowieści o wyścigu kosmicznym. Informacja pojawiła się jeszcze przed powrotem produkcji z piątą odsłoną, która niedawno otrzymała pełny zwiastun oraz debiutem spin-offu Star City, który pokaże znane wydarzenia z perspektywy Związku Radzieckiego i zadebiutuje 29 maja.

For All Mankind

For All Mankind – szósty sezon będzie ostatnim

Decyzja o zakończeniu historii po sześciu sezonach oznacza, że twórcy będą mogli domknąć fabułę zgodnie z pierwotnymi założeniami. To rzadkość w realiach współczesnej telewizji, gdzie wiele produkcji kończy się przedwcześnie. Serial zadebiutował 1 listopada 2019 roku jako jedna z pierwszych produkcji Apple Originals i do dziś pozostaje jedną z najdłużej rozwijanych serii platformy.

Możliwość eksplorowania uniwersum For All Mankind przez sześć sezonów była dla nas niesamowitym przywilejem i jesteśmy podekscytowani, że możemy zakończyć tę historię dokładnie tak, jak zawsze chcieliśmy. Jesteśmy niezwykle dumni z tego, czym stał się ten serial, i wdzięczni Apple TV oraz Sony Pictures Television za doprowadzenie go do finału.

Produkcja od początku wyróżnia się nietypowym podejściem do historii, przedstawiając świat, w którym to Związek Radziecki jako pierwszy ląduje na Księżycu. Taki punkt wyjścia prowadzi do zupełnie innego rozwoju technologii, polityki i społeczeństwa, w tym przyspieszenia zmian społecznych oraz intensyfikacji rywalizacji między mocarstwami.

Od momentu premiery w 2019 roku For All Mankind pozostaje innowacyjnym, epickim serialem science fiction, który zachwyca widzów sezon po sezonie. To jedna z najważniejszych i najbardziej cenionych produkcji Apple TV, a jej sukces to zasługa wizjonerskich twórców oraz współpracy z Sony. Nie możemy się doczekać, aż widzowie zobaczą, jak ta historia osiąga swój ekscytujący finał w przyszłym roku.

Piąty sezon zadebiutuje 29 marca i będzie udostępniany w modelu cotygodniowym aż do 29 maja. Akcja przenosi się do lat 2010, gdzie Mars stał się już tętniącą życiem kolonią. Happy Valley rozrosło się do osady liczącej tysiące mieszkańców i stanowi punkt wypadowy dla kolejnych misji w głąb Układu Słonecznego. Jednocześnie rosną napięcia między mieszkańcami Czerwonej Planety a rządami na Ziemi, które próbują narzucić swoje zasady.

Od samego początku naszym celem było doprowadzenie historii do współczesności, choć nie wiedzieliśmy, ile sezonów będzie do tego potrzebnych. Chcieliśmy pokazać pełen łuk wydarzeń od momentu rozgałęzienia w 1969 roku aż do teraźniejszości i zobaczyć, jak bardzo nasz świat mógłby się różnić, gdybyśmy konsekwentnie dążyli do postępu jako gatunek.

GramTV przedstawia:

Twórcy podkreślają, że finałowy sezon pozostanie wierny pierwotnym założeniom całej serii:

Niesamowite jest to, jak blisko jesteśmy planu, który stworzyliśmy z Ronem na samym początku. To jedno, że dotarliśmy tak daleko. To drugie, że nadal podążamy tą samą drogą. Oczywiście pojawiły się zmiany, ale wciąż jesteśmy na właściwym kursie. To była niezwykła podróż i myślę, że zakończenie naprawdę zaskoczy widzów.

W obsadzie piątego sezonu ponownie zobaczymy Joela Kinnamana, Toby’ego Kebbella czy Edi Gathegiego, a także nowych aktorów, którzy dołączą do rozbudowanego uniwersum. Serial ma na koncie nagrody Emmy oraz liczne nominacje, co tylko potwierdza jego silną pozycję wśród współczesnych produkcji science fiction.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 16:56

Kurcze, muszę nadrobić. Mam nadzieję że późniejsze sezony trzymają poziom.