To jeden z największych atutów Odysei. Jego autor ma już trzy Oscary

Jakub Piwoński
2026/07/22 20:00
0
0

Christopher Nolan ponownie zaufał Ludwigowi Göranssonowi. Trudno się dziwić – 41-letni kompozytor ma już na koncie trzy Oscary i kolejną ścieżkę dźwiękową, która zachwyca widzów.

Odyseja Christophera Nolana ma już za sobą premierowy weekend, który okazał się ogromnym sukcesem frekwencyjnym. Przed filmem jednak kolejne kluczowe dni, które pokażą, czy produkcja utrzyma świetne tempo w kinach. Wiemy już, że film ma także za sobą rekordowy poniedziałek w roku 2026. Niedawno pisaliśmy również o kulisach powstawania widowiska – Matt Damon zdradził, jakimi trikami Nolan posługiwał się na planie, by osiągnąć pożądany efekt. Reżyser nie eksperymentował natomiast przy wyborze kompozytora. Po raz kolejny postawił na sprawdzonego współpracownika – Ludwiga Göranssona.

Odyseja
Odyseja

Trzy Oscary w wieku 41 lat. Ludwig Göransson wyrasta na legendę muzyki filmowej

Choć recenzje Odysei nie są jednomyślne, jeden element filmu przewija się niemal we wszystkich opiniach – fenomenalna muzyka. Trudno uznać to za przypadek. Göransson od lat udowadnia, że należy do ścisłej światowej czołówki kompozytorów filmowych. Nolan postawił na pewniaka.

Szwedzki twórca ma zaledwie 41 lat, a już może pochwalić się trzema Oscarami. Pierwszego zdobył za muzykę do Czarnej Pantery, drugiego za Oppenheimera, a trzeciego odebrał w tym roku za Grzeszników. Tak imponujący dorobek w tak młodym wieku należy do absolutnych wyjątków w historii Hollywood. Wcześniej tworzył także muzykę do takich produkcji jak The Mandalorian, Creed, Tenet czy To nie wypanda, udowadniając, że z równą swobodą odnajduje się w kinie superbohaterskim, widowiskach science fiction i kameralnych dramatach.

GramTV przedstawia:

Nic więc dziwnego, że Christopher Nolan ponownie zaprosił go do współpracy. W Odysei Göransson stworzył ścieżkę dźwiękową, która doskonale oddaje charakter tej epickiej przygodowej opowieści. Z jednej strony słychać w niej rozmach i poczucie odkrywania nieznanego, z drugiej – nieustannie towarzyszące bohaterom melancholię, niepokój i mrok. To właśnie muzyka buduje wiele z najbardziej emocjonalnych scen filmu i dla wielu widzów okazuje się jego najmocniejszym atutem. Zresztą, posłuchajcie sami.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!