Disney rozpoczął kolejną falę zwolnień w swoich strukturach. Najmocniej dotknęła ona Pixar, gdzie pracę ma stracić około 150 osób. Oficjalnie firma tłumaczy decyzję dalszą optymalizacją kosztów, reorganizacją działalności i dostosowaniem się do zmian na rynku rozrywki. Według doniesień zza kulis w studiu wskazuje się jednak konkretne produkcje, które miały przyczynić się do cięć.
Oryginalne animacje zawiodły. Pixar ma szukać oszczędności
Jak podaje The Wrap, zarówno ubiegłoroczne zwolnienia, jak i obecna redukcja etatów mają być wiązane przede wszystkim z wynikami filmów Hopnięci i Elio. Choć Hopnięci zebrali przyzwoite recenzje i zarobili około 390 mln dolarów przy budżecie wynoszącym 150 mln dolarów, produkcja miała ostatecznie przynieść straty po uwzględnieniu kosztów marketingu i dystrybucji. Jeszcze większym rozczarowaniem okazał się Elio. Produkcja przeszła trudny proces powstawania, a jej budżet miał wzrosnąć do około 300 mln dolarów. Tymczasem wpływy z kin na całym świecie zakończyły się na poziomie zaledwie 154 mln dolarów.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!