12 lat temu dostaliśmy najlepsze science fiction w historii MCU. Dziś jego reżyser pracuje już dla konkurencji (i właśnie zaliczył klapę)

Jakub Piwoński
2026/07/21 17:30
0
0

Strażnicy Galaktyki byli jedną z największych niespodzianek Marvel Studios. Film oparty na mało znanym komiksie stał się światowym hitem i dla wielu fanów do dziś pozostaje najlepszą odsłoną dawnego MCU.

Dokładnie 21 lipca 2014 roku w Los Angeles odbyła się światowa premiera filmu Strażnicy Galaktyki, który kilka dni później trafił do kin na całym świecie. Produkcja w reżyserii Jamesa Gunna okazała się jednym z największych sukcesów Marvela i na zawsze zmieniła sposób, w jaki postrzegano kosmiczną część MCU.

12 lat temu dostaliśmy najlepsze science fiction w historii MCU. Dziś jego reżyser pracuje już dla konkurencji (i właśnie zaliczył klapę)

Od mało znanego komiksu do jednych z najważniejszych bohaterów MCU

Film powstał na podstawie komiksów Marvela, jednak w chwili premiery niewielu widzów kojarzyło drużynę Star-Lorda, Gamory, Draxa, Rocketa i Groota. Marvel postawił na ryzykowny projekt, wprowadzając do rozwijanego od kilku lat MCU zupełnie nowych bohaterów i osadzając ich przygody z dala od znanej wcześniej Ziemi. Ale dla wielu fanów właśnie Strażnicy Galaktyki pozostają najlepszym filmem science fiction, jaki powstał w ramach uniwersum.

Fabuła opowiadała historię Petera Quilla, kosmicznego złodzieja, który po kradzieży tajemniczego artefaktu staje się celem potężnego Ronana Oskarżyciela. Aby przeżyć, zmuszony jest zawrzeć nieoczekiwany sojusz z grupą wyrzutków: zabójczynią Gamorą, wojownikiem Draxem, genetycznie zmodyfikowanym szopem Rocketem i humanoidalnym drzewem Grootem. Z czasem niechętna sobie piątka staje się drużyną, od której zależą losy całej galaktyki.

GramTV przedstawia:

James Gunn stworzył widowisko, które czerpało inspiracje z klasycznych marek science fiction. Krytycy i widzowie dostrzegali w nim wpływy Gwiezdnych wojen, Star Treka czy serialu Firefly, a całość wyróżniała się charakterystycznym humorem, ścieżką dźwiękową pełną przebojów lat 70. i 80. oraz barwną oprawą wizualną. Nie zabrakło również gwiazdorskiej obsady. W głównych rolach wystąpili Chris Pratt, Zoe Saldaña, Dave Bautista, a głosów Rocketowi i Grootowi użyczyli Bradley Cooper oraz Vin Diesel. W filmie pojawili się także Lee Pace, Karen Gillan, Michael Rooker, Djimon Hounsou, John C. Reilly, Glenn Close i Benicio del Toro.

Przy budżecie wynoszącym około 170 mln dolarów film zarobił w światowym box office ponad 770 mln dolarów, stając się jednym z największych hitów 2014 roku. Sukces sprawił, że Strażnicy Galaktyki szybko zostali włączeni do głównego nurtu MCU, odgrywając później ważne role w filmach Avengers: Wojna bez granic i Avengers: Koniec gry.

James Gunn powrócił później, by wyreżyserować całą trylogię Strażników Galaktyki, domykając historię drużyny w 2023 roku. Niedługo później zakończył współpracę z Marvelem i objął stanowisko współszefa DC Studios, gdzie odpowiada za budowę nowego filmowego uniwersum DC. Tym samym twórca jednego z największych sukcesów Marvela stał się dziś najważniejszą osobą u jego największego konkurenta. Dalszą historie już znamy, a jej najnowszym przejawem jest… niezadowalający wynik finansowy Supergirl.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!