Nowy pozew sugeruje, że rosnące ceny konsol i komputerów dla graczy mogą nie wynikać wyłącznie z inflacji czy boomu na sztuczną inteligencję.
Gracze od kilku lat obserwują systematyczny wzrost cen sprzętu. Konsole drożeją, komponenty komputerowe kosztują coraz więcej, a analitycy przewidują, że kolejna generacja urządzeń może przekroczyć barierę 1000 dolarów. Choć wpływ na to mają m.in. rozwój sztucznej inteligencji i problemy w globalnych łańcuchach dostaw, pojawiły się oskarżenia, że sprawa może mieć jeszcze drugie dno.
Drogie graniegrafika wygenerowana przez AI
Drogie granie może być wynikiem… zmniejszenia podaży pamięci RAM
Jak informuje ComicBook.com, w Stanach Zjednoczonych złożono pozew zbiorowy przeciwko firmom Samsung, SK Hynix oraz Micron. To właśnie te trzy przedsiębiorstwa odpowiadają za około 90 procent światowej produkcji pamięci DRAM, wykorzystywanej między innymi w komputerach osobistych i konsolach do gier. O sprawie pisaliśmy już wcześniej, ale przy tej okazji warto zastanowić się, jak bardzo rzutuje ona na branżę gier.
Autorzy pozwu twierdzą, że producenci mieli wspólnie ograniczyć produkcję pamięci DDR3 i DDR4, jednocześnie koncentrując się na znacznie droższych modułach HBM, które są dziś wykorzystywane przede wszystkim przez firmy rozwijające sztuczną inteligencję. Efektem miało być zmniejszenie podaży tradycyjnej pamięci RAM i wzrost jej cen, co ostatecznie odczuli również producenci sprzętu dla graczy i sami konsumenci.
GramTV przedstawia:
Jeżeli zarzuty okażą się prawdziwe, mogłoby to oznaczać, że część podwyżek cen konsol, komputerów i innych urządzeń elektronicznych nie była wyłącznie skutkiem sytuacji gospodarczej, lecz także efektem nielegalnego ustalania cen przez największych producentów pamięci. Sprawa jest o tyle interesująca, że nie byłby to pierwszy taki przypadek. Samsung i SK Hynix już wcześniej przyznawały się do udziału w zmowie cenowej na rynku pamięci DRAM i zapłaciły wielomilionowe kary. Tym razem jednak skala potencjalnych konsekwencji może być znacznie większa.
Jeżeli sąd przychyli się do argumentów powodów, efektem mogą być nowe regulacje ograniczające możliwość podobnych praktyk w przyszłości. Nie sprawi to, że ceny sprzętu spadną z dnia na dzień, ale może zwiększyć konkurencję na rynku i zahamować dalsze podwyżki. Dla graczy byłaby to jedna z najważniejszych wiadomości dotyczących rynku sprzętowego od wielu miesięcy.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Chińczycy już niedługo i ten rynek zdominują swoimi tańszymi produktami, wszystkie zachodnie molochy upadną. A zaraz po tym pojawi się chińska konsola do gier, tańszy i mocniejszy wydajnościowo konkurent dla PlayStation, Nintendo, Xbox.
wolff01 napisał:
Historia stara jak świat. Chciwość, wincyj i wincyj, w końcu coś spektakularnie dupnie i trzeba będzie lizać rany, żeby za parę lat jak "rynek się uzdrowi" znowu zadziało się to samo...
W sumie ich gry nie są złe, może być xD A sprzęt i tak już dawno jest "chiński", myślisz że gdzie go produkują?
dawid19935
Gramowicz
Dzisiaj 11:41
wolff01 napisał:
Historia stara jak świat. Chciwość, wincyj i wincyj, w końcu coś spektakularnie dupnie i trzeba będzie lizać rany, żeby za parę lat jak "rynek się uzdrowi" znowu zadziało się to samo...
Chińczycy już niedługo i ten rynek zdominują swoimi tańszymi produktami, wszystkie zachodnie molochy upadną. A zaraz po tym pojawi się chińska konsola do gier, tańszy i mocniejszy wydajnościowo konkurent dla PlayStation, Nintendo, Xbox.
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 11:23
Historia stara jak świat. Chciwość, wincyj i wincyj, w końcu coś spektakularnie dupnie i trzeba będzie lizać rany, żeby za parę lat jak "rynek się uzdrowi" znowu zadziało się to samo...