RAM drożeje przez zmowę gigantów? Samsung, SK Hynix i Micron pozwani

Maciej Petryszyn
2026/07/01 14:30
1
1

RAMageddon trwa i nie zanosi się na to, by miał się skończyć. Jak powiadał klasyk, tanio to już było.

I raczej nie będzie, a jeżeli już to nieprędko. Nic więc dziwnego, że niektórym puszczają nerwy.

Samsung, SK Hynix i Micron pozwane
Samsung, SK Hynix i Micron pozwane
Foto: 502designs

Zmowa gigantów przyczyną RAMageddonu?

Według przekazywanej stale wersji stały wzrost cen pamięci RAM jest nierozerwalnie związany z błyskawicznym rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji. Wszak potężne centra danych same się nie zbudują, prawda? Niemniej 14 osób fizycznych oraz 3 firmy dostrzegają jeszcze inne źródło problemu, stąd też pozew w sprawie Garciaguirre i inni przeciwko Samsung Electronics Co., Ltd. i innym. W tymże pozwie technologiczni giganci produkujący RAM, tj. Samsung, SK Hynix oraz Micron, oskarżani są o wykorzystywanie warunków rynkowych do sztucznego zawyżania cen. Co ciekawe, to właśnie to trio odpowiada za ponad 90% globalnych przychodów z rynku DRAM.

Według powodów miało dojść do swoistej zmowy cenowej, która przełożyła się na obecną sytuację na rynku:

Niniejszy pozew ma na celu uzyskanie odszkodowania za – oraz powstrzymanie – uzgodnionych działań antykonkurencyjnych trzech oligopolistów na rynku dynamicznych pamięci o dostępie losowym, powszechniej nazywanych DRAM.

[Firmy te – przyp. red.] ustalały podaż i ceny DRAM, podejmując działania, które nie miałyby ekonomicznego sensu bez zmowy, co doprowadziło do wzrostu cen konwencjonalnych pamięci DRAM (nazywanych czasem pamięciami masowymi) o około 700% w okresie czterech lat.

W treści pozwu wypomniano nielogiczne zachowanie wyżej wspomnianych firm. Te bowiem, pomimo ogromnego i stale rosnącego popytu na DRAM, zaczęły ograniczać produkcję, by skupić się na HBM – mniej zyskownej pamięci o wysokiej przepustowości, która jest zazwyczaj używana w centrach danych. To z kolei doprowadziło do narzucania na DRAM potężnych marż. Powództwo domaga się w tej sytuacji wydania stałego nakazu sądowego oraz wypłaty odszkodowań zarówno dla powodów, jak i dla wcześniej zdefiniowanych grup dotkniętych rzekomym ustalaniem cen.

[Nakaz sądowy miałby na celu – przyp. red] naprawienie trwających skutków bezprawnych i antykonkurencyjnych działań Pozwanych, w tym zobowiązanie Pozwanych do zaprzestania skoordynowanego ograniczania podaży i przywrócenia konkurencyjnych warunków na rynku konwencjonalnych pamięci DRAM – wyczytamy w pozwie.

GramTV przedstawia:

Do zarzutów odniosła się już jedna z pozwanych firm, Micron. Ta, jak nietrudno się domyślić, zaprzecza wszystkiemu:

Micron kwestionuje zarzuty zawarte w pozwie. Konkurujemy energicznie, uczciwie i zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami prawa wszędzie tam, gdzie prowadzimy działalność. Będziemy bronić się przed tymi oskarżeniami.

Z pozwu dowiemy się też, że rzekome nieetyczne zachowania Samsunga, Hynix oraz Micron nie byłby pierwszymi w przypadku tej trójki. Firmy te w latach 1998-2002 miał już brać udział w zmowie mającej na celu ustalanie cen pamięci DRAM, która potem była sprzedawana amerykańskim przedsiębiorstwom. Ostatecznie postępowanie w tej sprawie wszczął Departament Sprawiedliwości – w efekcie Samsung zapłacił 300 milionów dolarów kary, Hynix 185 milionów, podczas gdy Micron sam takową współpracę zgłosił i podjął współpracę. Sprawa była na tyle poważna, że kilku dyrektorów Samsunga trafiło nawety do więzienia. Wspomniane trzy firmy pojawiły się też w dochodzeniu chińskiego rządu z lat 2016-2018, dotyczącym skoku cen pamięci RAM.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 15:24

"Samsung zapłacił 300 milionów dolarów kary, Hynix 185 milionów, podczas gdy Micron sam takową współpracę zgłosił i podjął współpracę. Sprawa była na tyle poważna, że kilku dyrektorów Samsunga trafiło nawety do więzienia. Wspomniane trzy firmy pojawiły się też w dochodzeniu chińskiego rządu z lat 2016-2018, dotyczącym skoku cen pamięci RAM."

300 milionów... te firmy zarabiały na pamięci miliardy rocznie. Kara była mniejsza niż zysk ze zmowy więc ta kara byłą na pokaz dla plebsu który nie rozumiał problemu.

To tak jakbym przez 4 lata kradł 10 tysięcy złotych rocznie a jak mnie ktoś przyłapał to zapłaciłem 3000zł i resztę zatrzymał. 

Jeżeli to prawda to robią to dalej bo po prostu przestępstwo się opłaca. Wszystko co muszą mieć to kilkaset milionów odłożone na bok i słupa czy dwóch którzy odsiedzą swoje za parę milionów bonusu po wyjściu. 

Obstawiam że pozew przede wszystkim da oskarżycielom wzgląd do komunikacji w firmie. No i tym razem powinno być łatwiej bo już raz za to odpowiedzieli.