Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

The Last of Us Remake w „złocie”. Naughty Dog ukończyło projekt bez crunch

Mikołaj Ciesielski
2022/07/12 10:55

Odświeżona wersja przygód Joela i Ellie zadebiutuje na rynku za niecałe dwa miesiące.

The Last of Us Remake w „złocie”. Naughty Dog ukończyło projekt bez crunch

Wczoraj informowaliśmy o wypowiedzi jednego z deweloperów, który przekonywał, że The Last of Us Part 1 nie jest zwykłym „skokiem na kasę, a projektem pełnym pasji. Tymczasem Naughty Dog poinformowało za pośrednictwem Twittera, że prace nad odświeżoną wersją przygód Joela i Ellie zostały zakończone, a gra osiągnęła tzw. złoty status. Gracze, którzy czekają na remake hitu z 2013 roku, nie muszą więc obawiać się ewentualnych opóźnień.

Remake The Last of Us powstał bez crunchu

Anthony Vaccaro, główny artysta środowiska, zdradził, że The Last of Us Part 1 to pierwszy projekt w jego 13-letniej karierze, który powstał bez crunchu, mimo że odświeżone przygody Joela i Ellie prezentują podobną jakość do The Last of Us 2. Deweloper podkreślił, że w przeszłości pracował w kilku innych studiach i za każdym razem mierzył się ze wspomnianym zjawiskiem.

Warto wspomnieć, że Naughty Dog znane było do tej pory z crunchu, przez co ekipę opuszczali doświadczeni twórcy. Vaccaro zaznacza, że zespół wciąż ma przed sobie wiele pracy, ale deweloper już teraz – jak sam pisze – jest dumny z „dotychczasowych zmian”, dzięki którym studio stało się „zdrowszym” miejscem pracy.

Na koniec przypomnijmy, że The Last of Us Part 1 zadebiutuje na konsolach PlayStation 5 dokładnie 2 września bieżącego roku. Warto również pamiętać, że w późniejszym terminie odświeżone przygody Joela i Ellie trafią także na komputery osobiste. Niestety na ten moment nie znamy daty premiery pecetowej wersji gry.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Komentarze
2
Ray
Gramowicz
12/07/2022 12:59

Już się nie mogę doczekać by wydać 330 złotych na coś co już znam i do czego sequel to jeden wielki burdel.

wolff01
Gramowicz
12/07/2022 11:16

Piękne, pod publiczkę.

A jak niby sprawdzimy że to co mówią to prawda i że faktycznie zaszły zmiany w procesie?

PS: zmiany = wrzuciliśmy pracę na hinduskich wyrobników z Bangalore których nie obowiązują prawa pracownicze :P