PlayStation 6 może być słabsze. Sony szuka oszczędności, więc konsola może mieć gorszą specyfikację

Radosław Krajewski
2026/05/12 15:20
5
0

Konsola jednak nie będzie tak potężna jak zapowiadano?

Choć Sony oficjalnie nie zapowiedziało jeszcze PlayStation 6, w sieci pojawia się coraz więcej doniesień na temat nowej konsoli. Niedawno pojawiły się doniesienia, że firma pracuje już nad nowym horrorem, który ma zaprezentować pełnie możliwości nadchodzącego sprzętu. Najnowsze informacje sugerują, że japońska firma może być zmuszona do ograniczenia ilości pamięci RAM, aby utrzymać cenę urządzenia na akceptowalnym poziomie.

PlayStation 6
PlayStation 6

PlayStation 6 – konsola może być słabsza przez problemy z RAM-em

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji poświęconej wynikom finansowym za czwarty kwartał roku fiskalnego 2025 oraz cały rok 2025, przedstawiciele Sony przyznali, że termin premiery PlayStation 6 nie został jeszcze ustalony. Powodem są problemy z dostępnością pamięci oraz ich wysokie ceny, które mogą znacząco wpłynąć na koszt produkcji konsoli.

Według znanego informatora KeplerL2, specjalizującego się w przeciekach dotyczących AMD, najbardziej prawdopodobnym kompromisem byłoby zmniejszenie szerokości magistrali pamięci oraz ograniczenie całkowitej ilości RAM-u.

Zbyt mocne obniżanie specyfikacji mija się z celem, bo wtedy trudno mówić o prawdziwie nowej generacji. Uważam, że jedynym rozsądnym kompromisem byłoby pozostawienie dysku SSD o pojemności 1 TB oraz, jeśli Sony naprawdę będzie pod presją, zmniejszenie magistrali pamięci do 128 bitów i zastosowanie 24 GB pamięci VRAM.

Pierwotnie spekulowano, że PlayStation 6 może otrzymać nawet 32 GB pamięci RAM. Obecnie coraz bardziej realny wydaje się wariant z 24 GB, co nadal oznaczałoby wyraźny wzrost względem PlayStation 5, które oferuje 16 GB zunifikowanej pamięci.

GramTV przedstawia:

KeplerL2 twierdzi również, że zmniejszenie magistrali pamięci do 128 bitów pozwoliłoby ograniczyć koszt produkcji o około 60 dolarów przy obecnych cenach pamięci GDDR7. Dodatkową korzyścią byłaby wyższa wydajność produkcji układów, ponieważ możliwe byłoby wykorzystanie chipów z częściowo uszkodzonym kontrolerem pamięci.

To oznaczałoby około 60 dolarów oszczędności w kosztach produkcji przy obecnych cenach GDDR7. Dodatkowo zwiększyłaby się wydajność produkcji układu, ponieważ można byłoby wykorzystać egzemplarze z defektami kontrolera pamięci.

Niektórzy gracze obawiają się, że węższa magistrala negatywnie wpłynie na osiągi konsoli. Według informatora deweloperzy mieliby jednak preferować większą ilość pamięci kosztem nieco niższej przepustowości.

Twórcy gier zdecydowanie woleliby 24 GB pamięci, nawet jeśli wiązałoby się to z nieco niższą wydajnością.

Jeśli sytuacja gospodarcza oraz ceny komponentów nie ulegną poprawie, Sony może stanąć przed trudnym zadaniem przekonania obecnych użytkowników PlayStation 5 do przesiadki na nową generację. Z drugiej strony 24 GB pamięci RAM nadal byłoby znaczącym krokiem naprzód i mogłoby zapewnić solidne podstawy dla bardziej zaawansowanych gier w nadchodzących latach.

Komentarze
5
Azakes
Gość
12/05/2026 23:38
dariuszp napisał:

Ktoś krzyczał kiedyś że 7 lat na generację to za długo i konsola po prostu za bardzo odstaje od PC.

Problem jest taki że to było kiedy sprzęt był coraz lepszy z roku na rok. Dzisiaj już nie do końca tak jest.

Dodatkowo kiedyś konsole z wiekiem taniały. Teraz tego nie robią. Wręcz ceny rosną. 

Ogólnie konsole tracą rację bytu. Wg mnie prościej jest mieć ustandaryzowany PC. Coś co Valve teraz próbuje robić ale też ma problem przez ram. 

wolff01 napisał:

No po ch... oni wogóle myślą o nowej generacji. To już takie wypuszczanie chyba "bo musi być i tyle"

No tylko że jakby PS6 miało wyjść w przyszłym roku to tak minęło 7 lat od ostatniej generacji (Ps5 wyszło w 2020 roku)

wolff01
Gramowicz
12/05/2026 19:25
dariuszp napisał:

Ktoś krzyczał kiedyś że 7 lat na generację to za długo i konsola po prostu za bardzo odstaje od PC.

Problem jest taki że to było kiedy sprzęt był coraz lepszy z roku na rok. Dzisiaj już nie do końca tak jest.

Dodatkowo kiedyś konsole z wiekiem taniały. Teraz tego nie robią. Wręcz ceny rosną. 

Ogólnie konsole tracą rację bytu. Wg mnie prościej jest mieć ustandaryzowany PC. Coś co Valve teraz próbuje robić ale też ma problem przez ram. 

Mówisz o tych samych czasach gdy deweloperom/wydawcom jeszcze zależało na optymalizacji i tak wyciskali soki z konsol, że potrafili zaskoczyć jakością produktów nawet pod koniec cyklu ich życia/generacji tak że nawet PC-towcy zazdrościli konsolowcom?

dariuszp
Gramowicz
12/05/2026 17:30
wolff01 napisał:

No po ch... oni wogóle myślą o nowej generacji. To już takie wypuszczanie chyba "bo musi być i tyle"

Ktoś krzyczał kiedyś że 7 lat na generację to za długo i konsola po prostu za bardzo odstaje od PC.

Problem jest taki że to było kiedy sprzęt był coraz lepszy z roku na rok. Dzisiaj już nie do końca tak jest.

Dodatkowo kiedyś konsole z wiekiem taniały. Teraz tego nie robią. Wręcz ceny rosną. 

Ogólnie konsole tracą rację bytu. Wg mnie prościej jest mieć ustandaryzowany PC. Coś co Valve teraz próbuje robić ale też ma problem przez ram. 




Trwa Wczytywanie