Take-Two zwalnia zespół AI. Zaskakujący ruch wydawcy GTA 6

Maciej Petryszyn
2026/04/03 12:00
1
0

W czasach, gdy firmy z branży gier coraz częściej stawiają na sztuczną inteligencję, Take-Two Interactive najwyraźniej postanowiło pójść pod prąd. Efektem są zwolnienia.

To może być dość zaskakujące. Wszak niedawny przykład Warhorse Studios wskazywałby, że zwolnienia mają raczej związek właśnie z rozwojem AI.

Grand Theft Auto 6
Grand Theft Auto 6

Wydawca GTA 6 zwalnia zespół ds. AI

Ale inaczej sprawy potoczyły się w Take-Two, czyli firmie, która jest właścicielem Rockstar Games, 2K i Zynga. Ta ostatnia forma, zajmująca się grami mobilnymi, została przejęta w 2022 roku za 12,7 miliarda dolarów. Z perspektywy czasu trudno jednak uznać to za udaną inwestycję. A to właśnie z Zynga wywodziła się prawdopodobnie większość stworzonego na początku 2025 roku działu do spraw sztucznej inteligencji w T2. Na jego czele stał Luke Dicken, który teraz niespodziewanie ogłosił w serwisie LinkedIn, że jego przygoda z gigantem z Nowego Jorku dobiegła końca.

We wpisie opublikowanym przez Dickena możemy wyczytać:

Z ogromnym rozczarowaniem muszę się z wami podzielić informacją, że mój czas w T2 – oraz czas mojego zespołu – dobiegł końca. [...] Od siedmiu lat opracowujemy nowatorską technologię wspierającą tworzenie gier. Ci ludzie wiedzą, jak łączyć innowacje i nowatorskie podejścia do rozwiązywania problemów z silnymi umiejętnościami projektowania produktów, aby tworzyć systemy wspierające pracowników na każdym etapie procesu deweloperskiego.

GramTV przedstawia:

Niedawno szef Take-Two Interactive, Strauss Zelnick, zapewniał, że Grand Theft Auto 6 powstaje bez pomocy sztucznej inteligencji. Dodatkowo powątpiewał on w to, że AI będzie w ogóle w stanie stworzyć coś na poziomie GTA. Mimo to wielokrotnie mówił on również, że firma bynajmniej nie wzbrania się całkowicie przed włączeniem tej technologii w swój proces produkcji. Ba, podczas rozmowy z inwestorami Zelnick ogłosił nawet, że T2 aktywnie wdraża generatywną sztuczną inteligencję. W obliczu tego tak duża reorganizacja całego zespołu do spraw AI może być sporym zaskoczeniem.

Komentarze
1
koNraDM4
Gramowicz
03/04/2026 15:24

Możliwe, że uznali, że to nie to czego potrzebują choć bardziej prawdopodobne, że efekt końcowy pozostawiał wiele do życzenia, wydawcy całe gry potrafili uwalić na zaawansowanym etapie produkcji jeśli uznali, że ostatecznie to się nie zwróci w sensownym czasie.

Ostatnio w ogóle zacząłem częściej korzystać z Android Car i tak się złożyło, że za polecenia głosowe zaczęło odpowiadać Gemini (nie wiem dlaczego, chyba po prostu coś ustawiłem nie tak bo wcześniej był to asystent google). Generalnie nie jest złe bo lepiej ogarnia komendy głosowe niż asystent, tyle że bardzo długo czasem próbuje wykonać prostą czynność (np. "włącz muzykę" lub "zatrzymaj muzykę"). Tak się zastanawiam czy firmy technologiczne tak bardzo się zapatrzyły na AI, że zapomniały iż istnieją też inne technologie? 

Ja nie potrzebuję by taka Gemini ogarniała po swojemu proste polecenie w stylu "muzyka stop", spokojnie mógłby to zrobić prosty skrypt i jedyna komplikacja to funkcja rozszyfrowania mowy na język sprzętu. Taka jakby nakładka na samą AI, która by odsiewała skomplikowane komendy od nieskomplikowanych albo zamiast nakładki to prostszy i mniej skomplikowany od takiej Gemini model, który wymagałby mniej mocy obliczeniowej i działał szybciej. Wtedy lepiej by to działało tak mi się zdaje kiedy zamiast zawsze angażować pełnoprawny model do każdej prozaicznej czynności, wykorzystywalibyśmy niejako odźwiernego bądź asystenta, który ją angażuje dopiero kiedy jest zdecydowanie potrzebna.