Jedna z największych transakcji w historii Hollywood została dopięta.
W Hollywood właśnie doszło do wydarzenia, które może na lata zmienić układ sił w branży filmowej i telewizyjnej. Jak informuje Politico, amerykański Departament Sprawiedliwości zatwierdził przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Global i Skydance Media, usuwając najważniejszą przeszkodę regulacyjną stojącą na drodze do finalizacji transakcji.
Warner Bros. i Paramount
Przejęcie Warner Bros. coraz bliżej. Jest zgoda regulatora
Według doniesień urzędnicy nie dopatrzyli się wystarczających podstaw do zablokowania fuzji z powodów antymonopolowych. Co więcej, zgoda została wydana bez konieczności wprowadzania dodatkowych ustępstw czy sprzedaży części aktywów.
Warto sobie uzmysłowić, że jeśli proces zostanie ostatecznie sfinalizowany, pod jednym właścicielem znajdą się między innymi HBO, Warner Bros. Pictures, DC Studios, CNN, TNT, TBS, HGTV, Paramount Pictures, CBS, Nickelodeon, MTV oraz Showtime. Trudno przecenić skalę tej operacji. Mówimy o połączeniu dwóch gigantów, którzy od dekad odpowiadają za znaczną część światowej rozrywki.
GramTV przedstawia:
Nie wszyscy są jednak zachwyceni tym scenariuszem. Niedawno ponad 5500 osób związanych z branżą filmową podpisało otwarty list protestujący przeciwko fuzji. Sygnatariusze ostrzegali, że tak ogromna konsolidacja może doprowadzić do likwidacji miejsc pracy, ograniczenia konkurencji i wzrostu cen dla konsumentów. Wśród osób, które poparły apel, znaleźli się między innymi Mark Ruffalo, Javier Bardem, Joaquin Phoenix, Bryan Cranston, Ben Stiller, David Fincher, Denis Villeneuve oraz J.J. Abrams.
Jeżeli transakcja zostanie domknięta zgodnie z planem, Hollywood doczeka się kolejnego medialnego kolosa, który stanie obok takich gigantów jak Netflix, Disney i Amazon. Pytanie brzmi, czy przełoży się to na większe możliwości produkcyjne i silniejsze marki, czy też spełnią się obawy twórców przewidujących zwolnienia i dalszą centralizację rynku rozrywki.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!