Fani serii o Johnie Rambo od pewnego czasu wiedzą, że powstaje prequel kultowej historii. Film zatytułowany John Rambo ma opowiedzieć o młodszych latach bohatera, dlatego w głównej roli zobaczymy nowego aktora. Początkowo projekt budził jednak sporo pytań, zwłaszcza w kontekście zaangażowania Sylvester Stallone. Gwiazdor przez lata był nierozerwalnie związany z postacią i sam przyznawał, że o nowym filmie dowiedział się… z mediów.
Sylvester Stallone związany z filmowym prequelem Rambo
Wygląda jednak na to, że twórcy szybko zrozumieli, jak ważna dla fanów jest obecność legendy serii. Ostatecznie udało się porozumieć z aktorem i wciągnąć go do projektu. Stallone nie wróci co prawda na ekran jako Rambo, ale będzie pełnił funkcję producenta wykonawczego. Sam aktor poinformował o swoim udziale w mediach społecznościowych, nie kryjąc zadowolenia z takiego obrotu spraw. Wielu widzów traktuje to jako symboliczne „błogosławieństwo” dla nowej odsłony serii.