Sylvester Stallone jednak związany z nowym Rambo. Ale nie tak, jak oczekiwali fani… a może właśnie tak?

Jakub Piwoński
2026/03/11 08:40
1
0

To nie wyglądałoby dobrze, gdyby aktor nie był w jakikolwiek związany z nowym filmem o Rambo. Twórcy zdecydowali jednak wciągnąć gwiazdę na pokład.

Fani serii o Johnie Rambo od pewnego czasu wiedzą, że powstaje prequel kultowej historii. Film zatytułowany John Rambo ma opowiedzieć o młodszych latach bohatera, dlatego w głównej roli zobaczymy nowego aktora. Początkowo projekt budził jednak sporo pytań, zwłaszcza w kontekście zaangażowania Sylvester Stallone. Gwiazdor przez lata był nierozerwalnie związany z postacią i sam przyznawał, że o nowym filmie dowiedział się… z mediów.

Sylvester Stallone
Sylvester Stallone

Sylvester Stallone związany z filmowym prequelem Rambo

Wygląda jednak na to, że twórcy szybko zrozumieli, jak ważna dla fanów jest obecność legendy serii. Ostatecznie udało się porozumieć z aktorem i wciągnąć go do projektu. Stallone nie wróci co prawda na ekran jako Rambo, ale będzie pełnił funkcję producenta wykonawczego. Sam aktor poinformował o swoim udziale w mediach społecznościowych, nie kryjąc zadowolenia z takiego obrotu spraw. Wielu widzów traktuje to jako symboliczne „błogosławieństwo” dla nowej odsłony serii.

To jednocześnie rozwiewa nadzieje części fanów, którzy liczyli, że twórcy spróbują odmłodzić Stallone’a cyfrowo i pozwolą mu ponownie wcielić się w głównego bohatera. Na taki scenariusz nie ma jednak szans – historia skupi się na młodym Johnie Rambo i jego początkach. Przypomnijmy, że aktor wcielił się w tę postać pięciokrotnie.

GramTV przedstawia:

Wiemy już również, że zdjęcia do John Rambo ruszyły pod koniec stycznia w Tajlandii. Za kamerą stanął Jalmari Helander, reżyser filmu Sisu. Scenariusz przygotowali z kolei Rory Haines i Sohrab Noshirvani, duet znany z pracy przy filmie Mauretańczyk.

W młodą wersję legendarnego bohatera wcieli się Noah Centineo. Aktor znany jest między innymi z serialu Zwerbowany, a w tym roku zobaczymy go również jako Kena w nadchodzącej ekranizacji Street Fighter. Wszystko wskazuje więc na to, że prequel ma być początkiem nowego rozdziału dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii kina akcji.

Komentarze
1
Grze
Gramowicz
Dzisiaj 11:33

Nie mówię, że nie. Pokazanie, jak Rambo stał się wrakiem z powodu wojny w Wietnamie może być ciekawym zawijasem. Jeśli film będzie miał taki zadzior, jak Sisu, to chętnie obejrzę.