6 marca 1987 roku na ekrany kin trafiła Zabójcza broń, jeden z najbardziej wpływowych filmów sensacyjnych lat 80., który na lata zdefiniował kino policyjnych duetów. Dziś od premiery produkcji mija już 39 lat, ale historia dwójki zabawnych, różniących się od siebie detektywów wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów w historii kina akcji, lub jak kto woli, komedii sensacyjnej.
Zabójcza broń
Zabójcza broń – 39 lat od premiery filmu
Przypomnijmy, że film w reżyserii Richard Donner opowiada historię dwóch policjantów z Los Angeles – impulsywnego i skłonnego do ryzyka Martina Riggsa oraz spokojniejszego, rodzinnego Rogera Murtaugha. W tych rolach wystąpili odpowiednio Mel Gibson i Danny Glover, tworząc jeden z najbardziej ikonicznych duetów w historii kina sensacyjnego. Fabuła pierwszej części skupia się na śledztwie dotyczącym tajemniczej śmierci młodej kobiety, które prowadzi bohaterów do odkrycia działalności niebezpiecznej organizacji przestępczej powiązanej z handlem narkotykami.
Film szybko stał się kultowy. Ale za jego sukcesem przemówiły także liczby. Przy budżecie wynoszącym około 15 mln dolarów zarobił ponad 120 mln dolarów na całym świecie, otwierając drogę do jednej z najpopularniejszych serii kina akcji.
GramTV przedstawia:
Zabójcza broń szybko stała się ogromnym sukcesem kasowym i zapoczątkowała jedną z najpopularniejszych serii kina akcji. Kontynuacja, Zabójcza broń 2, trafiła do kin w 1989 roku i rozwinęła wątki humorystyczne oraz relację między bohaterami. Trzecia odsłona – Zabójcza broń 3 – pojawiła się trzy lata później, a serię na dłuższy czas zwieńczyła Zabójcza broń 4, w której ponownie spotkali się niemal wszyscy najważniejsi bohaterowie cyklu. Co ciekawe, w 2016 powstał też serialowy reboot dla Amazon, ale nie osiągnął nawet porównywalnej popularności i został skasowany po trzecim sezonie.
Mimo upływu czasu temat kinowej kontynuacji wciąż powraca. Po śmierci Richarda Donnera w 2021 roku projekt piątej części stanął pod znakiem zapytania, jednak Mel Gibson wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że chciałby doprowadzić go do realizacji. W rozmowach z mediami zaznaczał, że Donner jeszcze przed śmiercią powierzył mu zadanie doprowadzenia projektu do końca, nie tylko jako aktor, ale i reżyser. Wciąż nie jest jednak pewne, czy seria wróci z ostatnim rozdziałem.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!