Stranger Things 5 miało mieć inne zakończenie. Teraz fani domagają się nakręcenia finału od nowa

Radosław Krajewski
2026/01/13 17:30
1
0

Dokument o kulisach produkcji piątego sezonu Stranger Things przyniósł zaskakujące doniesienia dotyczące zakończenia całej serii Netflixa.

Nowy dokument Netflixa rzuca świeże światło na kulisy finału Stranger Things. Produkcja Ostatnia przygoda: Jak powstawało "Stranger Things 5" ujawnia, że piąty sezon mógł zakończyć się zupełnie inaczej niż to, co ostatecznie zobaczyli widzowie. W sieci zawrzało, gdyż pierwotna wersja finału była znacznie bardziej jednoznaczna i dla wielu fanów po prostu lepsza.

Stranger Things 5

Stranger Things 5 – zakończenie mogło być zupełnie inne

Jeden z uważnych widzów zwrócił uwagę na tablicę z rozpisanym finałem, widoczną w materiale zza kulis. To właśnie tam zapisano plan, który ostatecznie nie trafił na ekran. Zgodnie z nim Jim Hopper od początku wiedział o upozorowanej śmierci Jedenastki i brał udział w całej mistyfikacji. Zmieniałoby to sens ostatnich scen i zamykało debatę o losie bohaterki.

LUDZIE, ONI CAŁKOWICIE ZMIENILI ZAKOŃCZENIE, ŻEBY BYŁO BARDZIEJ NIEJEDNOZNACZNE. Hopper wie o mistyfikacji Jedenastki i jest w to wciągnięty. Kay i Akers mieli się wzajemnie zabić. Hopper poznaje nowy plan od Kali. To wyjaśnia jego zachowanie na ławce. To jest o wiele lepsze.

Wczytywanie ramki mediów.

Według tej koncepcji finał przebiegał podobnie do znanej wersji aż do momentu pokonania Vecny. Później następowała kluczowa różnica. Hopper, świadomy planu Jedenastki, wsiadał do ciężarówki i odjeżdżał, zostawiając ją w ukryciu bez wiedzy reszty bohaterów. Ich pożegnanie miało mieć charakter cichej, symbolicznej sceny bez słów, co jednoznacznie sugerowało rozstanie na zawsze.

Plan zakładał również, że Jedenastka żegna się z przyjaciółmi jedynie w formie szczęśliwych wspomnień. Gdy Druga Strona zostaje zniszczona, bohaterka znika. Ponieważ Hopper znał prawdę, taka wersja zamykałaby wszelkie wątpliwości co do jej losu. W zakończeniu, które ostatecznie trafiło do serialu, sugestia, że Jedenastka upozorowała śmierć i ruszyła w świat, pojawia się jedynie w wyobrażeniach Mike’a, co pozostawia widza w niepewności.

Tym samym w sieci nie brakuje komentarzy, które nawołują do ponownego nakręcenia zakończenia serialu. Inni z kolei próbują na nowo analizować oryginalne zakończenie pod kątem tego, co ostatecznie zobaczyliśmy w piątym sezonie.

Czyli historia jest taka, że ona żyje, bo Hopper nie byłby na końcu szczęśliwy i beztroski, gdyby Jedenastka naprawdę nie żyła – napisał jeden z fanów.

To, że Hopper jest wtajemniczony, ma ogromny sens. Oczywiście jej życie byłoby dla niego ważniejsze w stu procentach niż trzymanie jej w ciągłym niebezpieczeństwie przez kontakt – dodał inny.

GramTV przedstawia:

Nie wszyscy jednak podzielają ten entuzjazm. Część fanów podkreśla, że ta wersja nie jest kanoniczna i właśnie dlatego nie można na jej podstawie przesądzać o losie bohaterki.

Wszyscy świętują, że to znaczy, iż ona żyje, ale nie rozumieją, że to oznacza zmianę zakończenia. Jest tam napisane, że żegna się ze WSZYSTKIMI szczęśliwym wspomnieniem. To się nie wydarzyło, więc nic z tego również – zauważył jeden z widzów.

Warto dodać, że bracia Duffer wykorzystali w finale swojego serialu odrzucone zakończenie 44-letniego arcydzieła science-fiction od Stevena Spielberga. Twórcy już wcześniej wskazywali, że właśnie ten film jest dla nich prawdziwą inspiracją przy pracach nad Stranger Things.

Dokument Netfliksa pokazuje więc, jak blisko było do zupełnie innego finału i jak niewiele czasem potrzeba, by sens całej historii skręcił w inną stronę. Warto dodać, że twórcy weszli na plan piątego sezonu bez gotowego scenariusza do wszystkich odcinków. Tym samym już w trakcie realizacji zdjęć mogło dojść do wielu zmian w historii ostatniego sezonu Stranger Things.

Komentarze
1
DuskAstral
Gość
14/01/2026 01:40

Ci ludzie są niepoważni. Nie mają prawa zadać nakręcenia finału od nowa. To jest po prostu brak szacunku.