Stop Killing Games powołuje do życia dwie organizacje pozarządowe w UE i USA

Maciej Petryszyn
2026/02/20 17:30
0
1

Ruch Stop Killing Games trwa i stale się rozwija. Teraz zresztą widzimy kolejny tego przykład.

Okazuje się bowiem, że coś, co wcześniej nie miało do końca sformalizowanego charakteru, teraz sformalizowane się stanie. Jak to?

Stop Killing Games
Stop Killing Games

NGO-sy spod szyldu Stop Killing Games

Przedstawiciele Stop Killing Games postanowili powołać do życia dwie organizacje pozarządowe – jedną na terenie Stanów Zjednoczonych, drugą zaś w Unii Europejskiej. Cel pozostaje jednak ten sam. Mowa tutaj o powstrzymaniu wydawców przed niszczeniem, wyłączaniem i konsekwencji usuwaniem z przestrzeni publicznej gier, które wcześniej zostały sprzedane.

O powodach stworzenia NGO-sów opowiedział twórca ruchu, Ross Scott:

Po pierwsze pozwoli nam to na prowadzenie długoterminowego kontr-lobbingu w tej sprawie. Mamy nadzieję, że Inicjatywa Obywatelska przejdzie lub też zostanie dodana do Digital Fairness Act, jeżeli jednak tak się nie stanie, nadal jest możliwość, że zostaniemy dodani do rewizji Digital Content Directive. Próbujemy znaleźć każdą możliwą ścieżkę wejścia.

To też sygnał, że nie zamierzamy odpuścić tego tematu. To znaczy, ja bym mógł, bo siedzę w tym od ponad dekady, ale sam ruch już nie. Jeżeli lobbysta będzie raz za razem pojawiał się w Komisji Europejskiej, może to na coś wpłynąć. Pozwoli to również na więcej działań kontrolnych. Jeżeli pamiętacie, pomogłem powołać wielojęzyczną stronę z łatwymi do wykonania instrukcjami w kwestii zgłaszania The Crew to agencji zajmujących się ochroną konsumenta. Cóż, być może NGO mogłoby przygotować coś takiego dla każdego przypadku znaczącego zamknięcia, w następstwie którego gra byłaby zniszczona dla przyszłych pokoleń.

GramTV przedstawia:

Obecnie kluczową rolę w Stop Killing Games pełni Moritz Katzner. To on od dawna działa na szczeblu politycznym, odnosząc przy tym pewne sukcesy. Wystarczy wspomnieć o niedawnej petycji w ramach Inicjatywy Obywatelskiej, która została podpisana przez 1,3 milionów osób. To z kolei sprawiło, że inicjatywa musi trafić teraz pod obrady Komisji Europejskiej.

Sam Scott wyraża się o Katznerze wyłącznie w superlatywach:

Według mnie w politycznej sferze zrobił on dla całego ruchu tak dużo, jak ja zrobiłem wcześniej we wszystkich innych kwestiach. I nie życzę nikomu czegoś takiego. Pewnie z tego powodu nie sypia. Mówiłem mu, że powinien spać, ale cóż. Z drugiej strony Edgar Allan Poe też nie sypiał.

Stop Killing Games jako ruch powstało w 2024. Za wszystkim stał wspomniany już Scott, który postanowił zaprotestować przeciwko działaniom Ubisoftu. Przypomnijmy, że wtedy francuski gigant postanowił zamknąć serwery The Crew, odbierając graczom, którzy wcześniej kupili grę, możliwość zabawy. Jak nietrudno się domyślić, samo Ubi nie wypowiadało się o inicjatywie specjalnie przychylnie, niemniej w środowisku graczy widać stale rosnące dla niej poparcie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!