Skandal z recenzjami Resident Evil Requiem. Metacritic usuwa tekst, który został napisany przez AI

Radosław Krajewski
2026/02/27 10:20
0
0

Serwis przyznaje, że nie ma zgody na takie publikacje.

Przed paroma dniami do sieci trafiły pierwsze recenzje Resident Evil Requiem, które okazały się bardzo optymistyczne. Wśród nich znalazła się opinia od brytyjskiego serwisu Videogamer. Problem w tym, że została usunięta z Metacritic po tym, jak wyszło na jaw, że została napisana przez AI, a podający się za nią autor nie istnieje.

Resident Evil Requiem
Resident Evil Requiem

Metacritic usuwa jedną z recenzji Resident Evil Requiem, która miała zostać napisana przez AI

Według doniesień Kotaku recenzja została przypisana osobie o nazwisku Brian Merrygold, określanej jako doświadczony analityk branży iGaming oraz zakładów sportowych. Czytelnicy szybko jednak zauważyli, że autor nie posiada żadnej historii publikacji w sieci, a jego zdjęcie profilowe wygląda na wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Dodatkowe podejrzenia wzbudziła nazwa pliku graficznego, która miała wskazywać na wykorzystanie narzędzia AI do stworzenia wizerunku.

Sama recenzja otrzymała notę 9 na 10, lecz jej treść była krytykowana za ogólnikowość oraz brak konkretnych informacji o rozgrywce. W tekście pojawiały się patetyczne porównania i rozbudowane metafory, natomiast niewiele miejsca poświęcono mechanikom czy strukturze gry.

W jednym z fragmentów można było przeczytać:

Resident Evil Requiem to nie tylko triumfalne podsumowanie dynastii survival horroru Capcomu. To ryczące piłą łańcuchową i ociekające krwią świadectwo tego, dlaczego uwielbiamy dać się śmiertelnie wystraszyć. To finał, który chwyta serię za klapy, potrząsa nią i każe docenić drogę, jaką przeszła od czasów sterowania jak czołgiem w 1996 roku. Gdy inne cykle ledwo docierają do mety, RE9 wkracza z pewnością siebie Tyranta przebijającego się przez ceglaną ścianę.

W dalszej części autor przekonywał:

Po południowogotyckiej rewolucji RE7 i widowiskowych remake’ach seria przechodziła kryzys tożsamości. Ta odsłona rozwiązuje go, łącząc oba podejścia. Spaja traumę Raccoon City z nowoczesnym designem i udowadnia, że w tej nieumarłej marce wciąż tli się życie. Horror nie jest tu wyłącznie zbiorem tanich straszaków, lecz dziedzictwem, które prześladuje bohaterów tak samo, jak zaległości w naszej bibliotece gier.

Tekst został wcześniej zindeksowany przez Metacritic i uwzględniony w zbiorczym podsumowaniu ocen. Sprawa wywołała pytania o kontrolę jakości w jednym z najważniejszych agregatorów recenzji gier, z którego korzystają zarówno gracze przed zakupem, jak i wydawcy przy prezentowaniu wyników finansowych.

GramTV przedstawia:

W rozmowie współzałożyciel Metacritic, Marc Doyle, potwierdził usunięcie spornej publikacji:

Recenzja RE Requiem oraz kilka innych tekstów Videogamer z 2026 roku zostały usunięte z Metacritic – przekazał.

Jak zauważył Andrés Aquino z redakcji Gfinity w serwisie X, profil Briana Merrygolda budził poważne wątpliwości. Konto w mediach społecznościowych miało zostać założone dopiero w październiku 2025 roku, podobnie jak profile innych autorów publikujących obecnie w serwisie.

Wczytywanie ramki mediów.

Według źródeł cytowanych przez zagraniczne media, serwis Videogamer został przejęty przez firmę Clickout Media, a część redakcji miała zostać zwolniona. W tym samym czasie na stronie zaczęły pojawiać się treści generowane przez AI, początkowo w działach związanych z kasynami i hazardem, a następnie również w sekcjach poświęconych grom, recenzjom i publicystyce. Starsze materiały podpisane nazwiskami dziennikarzy z kilkunastoletnim stażem miały zostać zastąpione nowymi profilami.

Konta fikcyjnych redaktorów na platformie X
Konta fikcyjnych redaktorów na platformie X

Metacritic miał dodatkowo rozesłać do redakcji przypomnienie o polityce serwisu dotyczącej treści tworzonych przez sztuczną inteligencję:

Metacritic od 25 lat jest wiarygodnym źródłem recenzji i stosuje rygorystyczny proces weryfikacji przy dodawaniu nowych publikacji do grona krytyków. Jednak w sytuacjach takich jak sprzedaż redakcji czy całkowita wymiana zespołu mogą pojawić się problemy, w tym plagiat, kradzież treści czy inne formy nadużyć, w tym recenzje generowane przez AI.

Zgodnie z polityką Metacritic nigdy nie uwzględniamy recenzji wygenerowanych przez AI. Jeśli odkryjemy, że taka publikacja została dodana, natychmiast ją usuwamy i zawieszamy współpracę z danym podmiotem do czasu zakończenia szczegółowego dochodzenia – wyjaśnił Doyle.

Tym samym na Metacritic więcej recenzji od Videogamer już nie uświadczymy. Przynajmniej przez pewien czas. Dla reszty serwisów jest to ostrzeżenie, aby nie próbowały iść na skróty i redakcje muszą wyznacać do napisania recenzji prawdziwych autorów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!