Steam Next Fest zalany sztuczną inteligencję. Gracze mają tego dość

Wiktor Keller
2026/02/25 12:45
6
0

Tydzień wersji demonstracyjnych, czyli Steam Next Fest 2026 miał być świętem niezależnych twórców gier. Zamiast tego gracze trafiają na lawinę obrazków i materiałów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.

Użytkownicy raportują na forach internetowych, że przeglądanie setek nowych wersji demo stało się zmorą. Pomiędzy wartościowymi projektami pojawia się cała masa „AI slop”, czyli gier opartych głównie na wygenerowanych assetach i estetyce SI. Ponadto, często nie są oznaczone jako takie na stronie sklepu. Problem nie ogranicza się do wygody przeglądania, bowiem zdaniem społeczności, wielu twórców po prostu nie korzysta z obowiązkowego pola dotyczącego wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji, co dodatkowo utrudnia filtrowanie i odkrywanie rzemieślniczo wykonanych tytułów. Dość powiedzieć, że festiwal może się poszczycić rekordową liczbą 4 tysięcy dem do sprawdzenia.

Steam Next Fest 2026

Steam Next Fest 2026 przytłoczony przez gry z modeli językowych

W praktyce użytkownicy proszą o jedną rzecz, czyli skuteczne narzędzie filtrowania zawartości. W odpowiedzi na zalew niskiej jakości wpisów, wielu graczy przyznaje, że jedynym sposobem na znalezienie wartościowych dem jest sortowanie według popularności i ocen. Ironia jest oczywista, Steam Next Fest miał promować małe zespoły, a zamiast tego cała uwaga skupia się głównie na tych produkcjach, które już przykuły uwagę. To zjawisko osłabia pierwotny cel wydarzenia, czyli egalitarną przestrzeń do pokazania się większej publiczności.

Ponadto lawinowo rośnie skala fałszywych oskarżeń, bowiem kilkoro developerów już zgłasza problemy, że ich prace zostały błędnie uznane za „AI-made”. To z kolei prowadzi do nienawistnych komentarzy i niepotrzebnych sporów na forach. Fakt ten podkreśla drugą stronę problemu: rozróżnienie między autorską grafiką a generatorem bywa dziś na tyle trudne, że system zaufania oparty na dobrowolnym oznaczaniu AI nie wystarczy, gdy nikt nie ponosi konsekwencji za zatajenie prawdy.

GramTV przedstawia:

Coraz więcej uczestników uważa, że festiwal traci sens, a system weryfikacji Valve nie nadąża za napływem wątpliwych treści. Rozwiązanie krótkoterminowe, którym jest sortowanie po popularności czy manualne zgłaszanie wątpliwych stron są tylko niczym plastry na gnijącą kończynę. Cały proces wymaga decyzyjności po stronie platformy Valve. Jeżeli na Steamie nie zostaną wprowadzone bardziej rygorystyczne zasady weryfikacji i sankcji za ukrywanie użycia SI, to kolejny Next Fest może stać się katalogiem generatywnego „szamba”, a prawdziwe perełki zginą w tłumie. Bez wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań, np. w formule programu Steam Greenlight, niedługo może być problem z ogólną przejrzystością sklepu.

Przyszłość festiwali demówek staje się testem dojrzałości całej branży. Czy potrafimy wypracować reguły, które ochronią twórców i jednocześnie nie zduszą innowacji? Filtrowanie i oznaczanie to jedno, ale równie ważne jest edukowanie społeczności i inwestowanie w narzędzia analizy treści, które odciążą moderatorów. W przeciwnym razie cyfrowe święto indyków skończy jako pole bitewne między autentycznością a automatyzacją.

Komentarze
6
FromSky
Gramowicz
Dzisiaj 15:04
wolff01 napisał:

Zaraz. Czy to nie ta firma przez którą dopiero co poleciały notowania giełdowe IBM jak napisali że ich Ej-Aj może z sukcesem zastępować bardzo drogie narzędzia tamtych ? https://cyfrowa.rp.pl/ai/art43859961-ai-zjada-wlasny-ogon-giganci-it-traca-miliardy. Pogubiłem się już xD

GThoro napisał:

Przydatność w programowaniu jest bardzo wątpliwa, wg ostatnich badań samego Antrhopica, wręcz szkodliwa.

To tylko inwestorzy jak zawsze wariują, stało się tylko tyle że Ai potrafi używać języka Cobol, jest to bardzo stary język na którym dawno temu powstały serwery do obsługi tranzakcji bankowych itp, Działają one do dziś w myśl zasadzy że jak działa to po co ruszać a IBM zajmuje się ich utrzymaniem, tam bardzo długo testują zanim coś zmienią i nikt nie będzie ryzykował z ai żeby nie spowodować globalnej awarii i nie wiadomo jakich strat

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 14:39
GThoro napisał:

Przydatność w programowaniu jest bardzo wątpliwa, wg ostatnich badań samego Antrhopica, wręcz szkodliwa.

Zaraz. Czy to nie ta firma przez którą dopiero co poleciały notowania giełdowe IBM jak napisali że ich Ej-Aj może z sukcesem zastępować bardzo drogie narzędzia tamtych ? https://cyfrowa.rp.pl/ai/art43859961-ai-zjada-wlasny-ogon-giganci-it-traca-miliardy. Pogubiłem się już xD

Grze
Gramowicz
Dzisiaj 14:09

Z pewnością nie wymyślimy tutaj rozwiązania, ale wydaje mi się, że problemem nie jest użycie AI. Problemem jest... łatwość jego użycia. To, że twórcy szanują swój czas, korzystając z odpowiednich narzędzi nie jest niczym złym. To tak, jakby od ślusarza wymagać, aby do robienia kulek z kostek używał pilnika (ręczna robota), a nie tokarki...

To tak, jak z forami albo vlogami. Problemem nie jest to, że są, ale to, że niemal każdy umie składać literki do kupy albo nagrywać bzdury telefonem, ale niewiele z tego treści wynika. I dostajemy terabajty danych, które jakieś szczeniaki lub - nie ubliżając - Hindusi naprodukowali.

Tak i tu - to łatwość masowego generowania (często wręcz całych gier) bez większego trudu w różnych narzędziach plug'n'play & dag'n'drop jest źródłem zła.

Swego czasu trafiłem na Stimie na całą baterię gierek po 3 dolary, głównie krótkich klikatych przygodówek o podrywaniu lasek, które były najpewniej bezdennie badziewne, ale za to nieskromnie liczne w swej masie.

Także tak...




Trwa Wczytywanie