Silent Hill wrócił z martwych. Dwie nowe gry sprzedały się jak ciepłe bułeczki

Maciej Petryszyn
2026/05/13 15:00
0
0

Był czas, gdy marka Silent Hill zapadła w nieprzyjemną dla fanów przeciętność. To już jednak na szczęście przeszłość, bo obecnie horrory od Konami znowu zachwycają.

Widać to również po wynikach sprzedaż. Dwie ostatnie jak dotychczas odsłony cyklu rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

Silent Hill f i Silent Hill 2 Remake
Silent Hill f i Silent Hill 2 Remake

Dwie ostatnie gry Silent Hill sprzedały się w 8 milionach kopii

O wszystkim poinformowało samo Konami. Zacznijmy od wydanego we wrześniu ubiegłego roku Silent Hill f, które było pierwszym od 2012 roku dużym i jednocześnie zupełnie nowym doświadczeniem spod szyldu Cichego Wzgórza. Jednocześnie tytuł NeoBards Entertainment przyniósł pewne odświeżenie, przenosząc akcję do ikonicznej dla horrorów Japonii. Docenili to zarówno branżowi dziennikarze, wysoko oceniają grę, jak i sami gracze. Ci ostatni, jak wynika z raportu wydawcy, nabyli już ponad 2 miliony egzemplarzy Silent Hill f. Składają się na to zarówno kopie fizyczne, jak i cyfrowe.

GramTV przedstawia:

Ale na tym nie koniec dobrych informacji. Okazuje się, że również remake Silent Hill 2, za którym stoi polskie studio Bloober Team, osiągnęło kolejny kamień milowy. Zaledwie 2 miesiące temu informowaliśmy, że odświeżona wersja dwójki przekroczyła liczbę 5 milionów sprzedanych kopii. Niemniej to już nieaktualne, bo od tego czasu nabywców znalazł kolejny 1 milion, co w sumie daje 6 milionów egzemplarzy. To wszystko w niespełna 2 lata, bo warto pamiętać, że Silent Hill 2 Remake trafiło na rynek w październiku 2024 roku. Co istotne, sam Bloober pracuje obecnie nad remake’em pierwszej części cyklu.

Jeżeli zaś chodzi o markę Silent Hill, to już w tym roku otrzymamy kolejną jej odsłonę. Mowa o Silent Hill: Townfall, które tworzy Screen Burn Interactive. Tym razem akcja przeniesie nas do deszczowej Szkocji. Jednocześnie po raz pierwszy w historii cyklu w dużej produkcji SH akcję będziemy obserwować wyłącznie z perspektywy pierwszej osoby.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!