Pod tym względem twórcy porównują grę do Silent Hill 2.
Jak informowaliśmy wcześniej, Silent Hill: Townfall zaoferuje aż pięć różnych zakończeń, z czego dwa pozostaną ukryte. Najnowsza odsłona kultowej serii horrorów ma nie tylko zachęcać do wielokrotnego przechodzenia gry, ale przede wszystkim pozostawić graczy z pytaniami, na które nie będzie jednej, jednoznacznej odpowiedzi. Zdaniem twórców właśnie to było siłą Silent Hill 2, do którego Townfall jest nieustannie porównywane.
Silent Hill: Townfall
Twórcy chcą powtórzyć fenomen Silent Hill 2
Reżyser gry Jon McKellan przyznał, że zespół od początku starał się znaleźć idealną równowagę między wyjaśnianiem wydarzeń a pozostawianiem miejsca na interpretację.
To bardzo trudna równowaga i tak naprawdę przekonamy się, czy udało się ją osiągnąć dopiero po premierze. Chcemy unikać zbyt dosłownych wyjaśnień i nigdy nie podawać jednej, kanonicznej odpowiedzi. Zależy nam, by w historii pozostało wystarczająco dużo tajemnicy, żeby gracze chcieli ją analizować i odkrywać jej znaczenie.
Jak dodaje McKellan, największą inspiracją pozostaje Silent Hill 2, o którym fani dyskutują i tworzą nowe teorie ponad dwie dekady po premierze.
GramTV przedstawia:
Silent Hill 2 to gra, o której ludzie wciąż tworzą teorie ponad 20 lat później. Chcemy znaleźć się w tym samym gronie. Jeśli będziemy zbyt dosłowni, stracimy ten efekt. Jeśli z kolei pozostawimy zbyt wiele niewiadomych, gracze po prostu przestaną się tym interesować. To bardzo cienka granica, ale robimy wszystko, by ją odpowiednio wyczuć.
Wszystko wskazuje więc na to, że twórcy chcą zachęcić graczy nie tylko do wielokrotnego przechodzenia gry, ale także do wspólnego analizowania jej fabuły długo po premierze. Silent Hill: Townfall zadebiutuje 24 września na PC oraz konsolach PlayStation i Xbox. Jeśli ambicje studia Screen Burn rzeczywiście zostaną zrealizowane, może to być jedna z najbardziej intrygujących odsłon serii od wielu lat.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!