Rycerz Siedmiu Królestw naprawia wielki błąd Gry o tron. Twórcy spełniają obietnicę

Radosław Krajewski
2026/01/27 11:00
1
0

George R.R. Martin będzie zadowolony z tej zmiany.

Nowy serial HBO osadzony w świecie Westeros naprawia wielki błąd, jaki twórcy Gry o tron popełnili w późniejszych sezonach. Rycerz Siedmiu Królestw zmienia jeden z detali, na który George R.R. Martin od lat zwracał uwagę. Chodzi o herb rodu Targaryenów, a dokładniej o liczbę nóg u smoka.

Rycerz Siedmiu Królestw
Rycerz Siedmiu Królestw

Rycerz Siedmiu Królestw naprawia błąd z herbem Targaryenów z Gry o tron

Produkcja współtworzona przez Martina i showrunnera Irę Parkera adaptuje nowele Opowieści z Siedmiu Królestw i od początku stawia na wierność materiałowi źródłowemu. W drugim odcinku widzowie po raz pierwszy widzą Targaryenów, wśród nich Baelora, Maekara, Valarra i Aeriona, a wraz z nimi ich rodowy symbol. Trójgłowy smok ma dwie nogi, dokładnie tak, jak autor Pieśni lodu i ognia opisywał go w książkach.

To istotna zmiana względem późniejszych sezonów Gry o tron oraz całego Rodu smoka, gdzie herb przedstawiał smoka z czterema nogami. Martin krytykował tę decyzję publicznie w 2024 roku, podkreślając, że w jego świecie smoki zawsze były dwunożne, a czteronożne wersje to efekt nieporozumień znanych z średniowiecznej heraldyki.

Projektowałem swoje smoki z wielką dbałością o szczegóły. Latają i zioną ogniem, bo to było dla mnie kluczowe. Mają dwie nogi, nie cztery, nigdy cztery, oraz dwie skrzydła. Czteronożne smoki istnieją wyłącznie w heraldyce. Przez wieki heraldycy nazywali czteronożne bestie smokami, a ich dwunożnych krewnych wiwernami. Nikt oczywiście nigdy nie widział ani jednych, ani drugich, więc ta różnica była w dużej mierze arbitralna.

Martin zwracał też uwagę, że w Westeros smoki naprawdę istniały, więc twórcy herbów nie mieli wymówki. Autor podkreślał przy tym, że trzy głowy w herbie są wyłącznie symbolem Aegona Zdobywcy i jego sióstr, a nie próbą realistycznego odwzorowania anatomii.

Skoro można było spojrzeć na prawdziwego smoka i policzyć mu kończyny, dlaczego ktokolwiek miałby rysować mu cztery nogi.

GramTV przedstawia:

Ironią losu jest fakt, że to właśnie Rycerz Siedmiu Królestw poprawia ten błąd, mimo że w czasach Dunkana i Jaja smoki od ponad pięćdziesięciu lat uznawane są za wymarłe. Co więcej, bohaterowie serialu nigdy nie widzieli żywego smoka, a mimo to w tym świecie pozostaje zgodna z książkowym kanonem.

Rycerz Siedmiu Królestw – herb Targaryenów
Rycerz Siedmiu Królestw – herb Targaryenów

Ten detal dobrze oddaje podejście twórców do adaptacji. Relacja między Parkerem a Martinem wydaje się znacznie lepsza niż przy poprzednich serialach, a wprowadzane zmiany mają logiczne uzasadnienie. Rozszerzenia scen, takich jak wspólne picie i tańce Dunka z Lyonem Baratheonem, sprawiają wrażenie naturalnego uzupełnienia tego, co autor pozostawił między wierszami.

Akcja serialu rozgrywa się sto lat przed wydarzeniami znanymi z głównego serialu. Historia śledzi losy młodego i nieopierzonego, ale odważnego rycerza, ser Duncana Wysokiego, oraz jego niskiego wzrostem giermka, który okazuje się być kimś więcej. Ten niezwykły duet przemierza Westeros w epoce, gdy królestwo żyje jeszcze wspomnieniem dawnej chwały Targaryenów, a wielkie rody snują intrygi, które zaważą na przyszłości całego kontynentu.

W rolę ser Duncana wciela się Peter Claffey, natomiast Dextera Sola Ansella zobaczymy jako giermka Jajka. W obsadzie znaleźli się również: Finn Bennett, Bertie Carvel, Daniel Ings, Tanzyn Crawford, Sam Spruell, Ross Anderson, Edward Ashley, Henry Ashton, Youssef Kerkour, Daniel Monks, Shaun Thomas, Tom Vaughan Lawlor, Steve Wall oraz Danny Webb.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 11:20

Cieszy mnie to! Od lat nie dawało mi to spokoju !!! ;-)