Rockstar przed ważnym głosowaniem. Termin zbiega się z premierą GTA 6

Maciej Petryszyn
2026/10/30 16:40
0
0

Nie milkną echa problemów Rockstar Games. Związki zawodowe nie dają za wygraną i niewykluczone, że przynajmniej z jednej batalii wyjdą zwycięsko.

Za Rockstarem ciągnie się sprawa zwolnionych rok temu pracowników. Ci utrzymywali, iż wylecieli z pracy z powodu swojej działalności związkowej.

Rockstar Games
Rockstar Games

Czy w Rockstarze powstanie związek zawodowy?

Teraz zaś sprawy przybierają jeszcze poważniejszy obrót. Okazuje się bowiem, że już w przyszłym miesiącu wśród pracowników Rockstar Games odbędzie się głosowanie. Konkretnie – między 12 a 26 listopada głosować będą osoby zatrudnione w brytyjskich oddziałach studia w Dundee, Edynburgu, Londynie, Leeds i Lincoln. Tematem będzie opowiedzenie się za lub przeciw powstaniu związku zawodowego pracowników Rockstara. Gdyby doszło do formalnego uznania związku to, jak podaje Independent Workers Union of Great Britain, reprezentowałby on ponad 1,6 tysiąca osób zatrudnionych poniżej szczebli dyrektorskich w biurach w Wielkiej Brytanii.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że potencjalny związek zawodowy objąłby tylko pracowników biur brytyjskich. Tymczasem Rockstar jako firma zatrudnia według agencji Bloomberg ponad 4,7 tysiąca osób, pracujących w 12 miastach na całym świecie. Nie można też pominąć ciekawego zbiegu okoliczności w kwestii okresu głosowania. Termin 12-26 listopada oznacza, iż rzeczone głosowanie trwać będzie także w dniu premiery Grand Theft Auto 6, zaplanowanej na 19 listopada. Tymczasem kluczowym oddziałem, jeżeli chodzi o prowadzenie i koordynowanie prac nad najbardziej wyczekiwaną grą w historii branży, jest ten z Edynburga, Rockstar North.

GramTV przedstawia:

Tak czy inaczej, jak zostało wspominane we wstępie, firma już od dawna ma na pieńku ze związkowcami. Przypomnijmy, że w zeszłym roku Rockstar został oskarżony o zwalczanie związków zawodowych. Doszło do tego po zwolnieniu 30-40 osób – byli pracownicy twierdzili, że to efekt ich związkowej działalności, podczas gdy sama firma utrzymywała, iż powodem było rozpowszechnianie i omawianie poufnych informacji na zewnętrznym serwerze Discord. Wyjaśnień w tej sprawie domagali się nawet przedstawiciele szkockiej Partii Pracy, podczas gdy sam Rockstar bezskutecznie próbował zawęzić zakres nadchodzącego procesu. Spór o zasadność zwolnień ostatecznie trafił do brytyjskiego trybunału pracy, przed którym nadal toczy się postępowanie.

W efekcie w pewnym momencie pracownicy studia zaczęli grozić strajkiem, domagając się uznania związku zawodowego. Wygląda na to, że presja ta odniosła sukces, bo wspomniane już Independent Workers Union of Great Britain podało, że warunki listopadowego głosowania zostały uzgodnione przez wszystkie zainteresowane strony, a więc również przez kierownictwo Rockstara. Pytanie tylko, jakie będą tego efekty?

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!