Rockstar boi się wycieku GTA 6. Recenzenci będą recenzować... pod kluczem?

Maciej Petryszyn
2026/05/17 12:15
1
0

Atmosfera wokół Grand Theft Auto 6 się zagęszcza. Będą te preordery w poniedziałek czy jednak nie będzie?

Co więcej – co z kopiami recenzenckimi? Okazuje się bowiem, że może być tutaj dość nietypowo.

Grand Theft Auto 6
Grand Theft Auto 6

GTA 6 bez kopii recenzenckich?

O wszystkim informuje brazylijski dziennikarz Pedro Henrique Lutti Lippe. Według niego plan Rockstara na przedpremierowe recenzje jest zaskakujący. Przede wszystkim recenzenci nie otrzymają swoich kopii Grand Theft Auto 6 – ani w formie fizycznej, ani tym bardziej cyfrowej. Zamiast tego studio miałoby bezpośrednio zaprosić zainteresowanych na tajemnicze wydarzenia, gdzie trafiliby twórcy i influencerzy z całego świata. To właśnie tam w kontrolowanym przez Rockstar i Take-Two środowisku mieliby oni ogrywać nowe GTA, by potem móc napisać o swoich wrażeniach i wnioskach.

GramTV przedstawia:

Ten ruch miałby być oczywiście związany z kwestiami bezpieczeństwa i obawami o przedwczesny wyciek gry. Tymczasem dotychczas twórcy niemal idealnie strzegli swoich sekretów. Dzięki temu do dziś, na pół roku przed premierą Grand Theft Auto 6, nadal tak naprawdę niewiele wiemy o tym, co przyszykowali dla nas twórcy. Nic więc dziwnego, że chcieliby oni uniknąć sytuacji, gdy prawdopodobnie największa premiera w historii tej branży zostanie zepsuta przez wyciek – celowy lub też przypadkowy. Jednocześnie takie rozwiązanie nadal dawałoby możliwość na pojawienie się przedpremierowych recenzji.

Wszak, gdyby recenzenci mogli dostać GTA 6 w swoje ręce dopiero w dniu premiery, długo byśmy sobie na ich wnioski poczekali. Nie trzeba nikomu przypominać, z jak ogromnym tytułem mamy prawdopodobnie do czynienia, prawda? Sama gra na rynek ma trafić 19 listopada 2026 roku, niemniej niedawno pojawiły się plotki, jakoby preordery miały ruszyć już 18 maja. Pojawiły się tylko po to, by zaraz inne źródło im zaprzeczyło. Do tego dochodzą też rzekome przecieki na temat ceny oraz dostępnych edycji kolejnego hitu Rockstara.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 14:22

Coś czuję, że korporacje próbują skompromitować youtuberów, podobnie jak legacy media, takie jak IGN, Kotaku i inne. 

Zamknięte pokazy, dostęp, wcześniejszy klucz, by zrobić recenzję. Nie ma nic złego w samym zamkniętym pokazie. Ale zysk z takiego dostępu może skłonić nie jednego, by dać lepszą recenzję niż normalnie by dał. 

A to był dokładnie ten mechanizm, który zniszczył legacy media i stworzył karierę wielu tych ludzi, którzy są teraz zapraszani.