Reboot Lords of the Fallen z 2023 roku był umiarkowanym sukcesem. Mimo to CI Games nie poddaje się i nadal rozwija markę.
Pierwsza odsłona otrzymała wiele aktualizacji, w tym tę czyniącą z niej Lords of the Fallen 2.0. Teraz zaś trwają prace nad sequelem.
Lords of the Fallen 2
CI Games niezmiennie wierzy w Lords of the Fallen
To, że taki sequel powstanie, nie było przecież wcale oczywiste. Gdy weźmiemy pod uwagę ogromne problemy techniczne Lords of the Fallen i wynikającą z nich krytykę, można był uznać, że twórcy mocno się sparzyli albo nawet nie wymierzyli sił na zamiary. Tymczasem CI Games nie ma zamiaru składać broni. Co więcej, Ryan Hill, czyli Chief Creative & Brand Officer, oraz Rodrigo Diaz, Senior Marketing Manager w CI Games, zapewniają w wywiadzie dla Insider Gaming, że warszawskie studio nigdy nie zamierzało porzucić ani marki, ani nawet pierwszej odsłony.
Hill i Diaz zamiast tego zapewnili o ogromnym zaangażowaniu firmy w rozwój brandu LotF:
Dla nas rezygnacja nigdy nie wchodziła w grę. Postrzegamy Lords of the Fallen jako franczyzę, którą chcemy rozwijać w czasie, a to wiąże się z odpowiedzialnością za dostarczenie wizji, którą nakreśliliśmy – nie tylko w dniu premiery. To, co nastąpiło później, było celowym i trwałym wysiłkiem po premierze. W ramach ponad 70 aktualizacji zasadniczo zmieniliśmy grę, wprowadzając funkcje takie jak pełna wspólna progresja w trybie kooperacji oraz Free Friend’s Pass, jednocześnie dopracowując walkę, przerabiając bossów oraz poprawiając ogólną wydajność i płynność rozgrywki.
Proces ten był mocno oparty na uwagach graczy i stał się jedną z najcenniejszych lekcji, jakie odebraliśmy jako studio. Przekształcił on nasze podejście do projektowania, balansu i komunikacji. Ostatecznie nie chodziło o naprawienie produktu, ale o realizację jego pełnego potencjału. To doświadczenie bezpośrednio wpływa teraz na to, jak budujemy Lords of the Fallen II od podstaw.
GramTV przedstawia:
Od premiery rebootu minęły 3 lata, tymczasem w CI trwają prace nad kontynuacją. Ta wprowadza nieco zmian względem oryginału z 2023 roku np. w kwestii dynamiki starć. Nawet zaskakująco dużo jak na zaledwie 3 lata różnicy pomiędzy obiema produkcjami. Okazuje się jednak, że deweloperzy czerpali już z prac nad aktualizacjami i poprawkami do pierwszej odsłony, wyciągając z nich wnioski i na bieżąco wdrażając odpowiednie koncepcje do drugiej części. Jednocześnie zwrócono uwagę, że niektórzy pracownicy CI Games mieli wcześniej niż inni “wolne” od Lords of the Fallen, dzięki czemu mogli szybciej poświęcić się Lords of the Fallen 2.
Duża część tego postępu wynika z budowania na znacznie mocniejszych fundamentach. Ewolucja Lords of the Fallen po premierze dała nam jasny wgląd w to, co wymagało poprawy. Dzięki ciągłym iteracjom dopracowaliśmy podstawowe systemy, takie jak walka, projektowanie bossów, kooperacja i ogólny przepływ gry, jednocześnie poprawiając wprowadzenie nowych graczy i wydajność. W przypadku Lords of the Fallen 2 te wnioski są stosowane od samego początku. Systemy, tempo i procesy pracy zostały zaprojektowane z uwzględnieniem tego doświadczenia, a nie dostosowywane później. W połączeniu z naszą większą biegłością w Unreal Engine 5 pozwala nam to na pójście dalej, zarówno technicznie, jak i kreatywnie, przy większej wydajności. Warto również zauważyć, że różne działy zespołu deweloperskiego przechodzą do nowego projektu wcześniej niż inne. Artyści koncepcyjni i projektanci mają na przykład bardzo mało do roboty, gdy zbliżamy się do końca cyklu produkcyjnego gry; w przypadku Lords of the Fallen zaczęli oni prace nad nadchodzącym sequelem na długo przed wydaniem gry z 2023 roku – stwierdzili Hill i Diaz.
Dotychczasowe głosy mówiły, iż Lords of the Fallen 2 powinno ukazać się w 2026 roku. Ba, jeden z deweloperów niechcący ujawnił nawet, iż premiera miałaby odbyć się już w sierpniu. Niemniej sami pracownicy CI wypowiadają się o sprawie w nieco innym tonie. Z jednej strony okazuje się, że wersja z obecnym rokiem wciąż jest aktualna, jednocześnie jednak warszawskie studio bierze pod uwagę konieczność ewentualnego przesunięcia terminów. Trudno się zresztą dziwić tak asekuracyjnemu podejściu – wystarczy przypomnieć sobie stan pierwszego LotF na premierę i późniejsze tego konsekwencje.
Obecny cel to 2026 rok, ale dokładny termin będzie ostatecznie zależał od stanu prac nad grą. Priorytetem jest dostarczenie jak najlepszej jakości, co oznacza uważne wsłuchiwanie się w głos zespołu deweloperskiego przez cały proces. Jeśli potrzeba będzie więcej czasu, jesteśmy gotowi podjąć taką decyzję. Choć szerszy krajobraz premier jest zawsze monitorowany, nie jest on głównym czynnikiem decyzyjnym. Skupiamy się przede wszystkim na jakości, upewniając się, że gra spełnia standardy, których oczekują gracze – zakończyli pracownicy CI.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Jak dla mnie, gra była bardzo dobra. Dobry soulslike z duszą. Największa wadą była ta duchową strefa. Nie podobała mi się ta mechanika. Cała reszta jakoś do mnie trafiła. Niby wiele ludzi krytykowali bossy w grze, ale mi się podobały te walki i były dosyć wymagające. Kto jeszcze nie ograł, niech da grze szansę, jest całkiem nieźle.