Jeszcze niedawno gwiazdor widowiska, Vin Diesel, zapewniał, że scenariusz wzruszył go do łez. Teraz okazuje się, że reżyser Louis Leterrier nawet go nie czytał.
Jeszcze kilka dni temu Vin Diesel przekonywał fanów, że scenariusz Szybkich i wściekłych 11 jest najlepszym, jaki czytał od dekad. Teraz sprawa przybrała zaskakujący obrót (nie pierwszy raz zresztą). Reżyser Louis Leterrier przyznał, że... sam tego scenariusza nie widział. Co więcej, zasugerował, że nie może ujawnić całej prawdy o kulisach powstawania filmu.
Szybcy i wściekli
Vin Diesel jedno. Reżyser filmu drugie
Produkcja finałowej odsłony serii od miesięcy sprawia wrażenie projektu powstającego w wyjątkowo burzliwych okolicznościach. Najpierw Alan Ritchson przyznał, że twórcy muszą rozwiązać "bardzo poważne problemy", później Vin Diesel ogłosił tytuł Fast Forever, zapowiedział premierę w 2028 roku i zapewniał, że scenariusz wzruszył go do łez oraz jest najlepszym, jaki czytał od wielu lat. Tym większe zdziwienie wywołała wypowiedź Louisa Leterriera dla Polygon. Reżyser nie zdołał przyznać, że zna i czytał scenariusz produkcji, o którym mówił Diesel. Zapytany o postępy prac odpowiedział wymijająco:
Cóż... bardzo chciałbym powiedzieć całą prawdę, ale nie mogę. Film będzie miał zakończenie i będzie ono świetne. Miałem ogromne szczęście, że mogłem być częścią tej serii. Uwielbiam Vina i uwielbiam Universal. Świetnie się z nimi współpracuje. Więc... zobaczymy. Mam taką nadzieję.
Na pytanie o to, czy nadal jest reżyserem projektu, odpowiedział równie wymijająco:
Tak, ale obecnie zajmuję się innym filmem.
GramTV przedstawia:
Choć Leterrier nie zdradził żadnych szczegółów, jego odpowiedź wywołała falę spekulacji. Trudno bowiem nie zauważyć, że reżyser filmu nie potwierdził ani znajomości scenariusza, ani nawet tego, na jakim etapie znajduje się obecnie produkcja. To stawia wcześniejsze deklaracje Diesela w dość osobliwym świetle. Według autora bloga World of Reel, twórca nie powiedział tego wprost, ale wiele wskazuje na to, że film… nie ma gotowego scenariusza.
Na razie nie wiadomo, czy za kulisami trwają intensywne prace nad kolejnymi wersjami scenariusza, czy też projekt przechodzi kolejne zmiany organizacyjne. Oficjalnie Fast Forever ma trafić do kin w marcu 2028 roku, jednak najnowsze wypowiedzi osób zaangażowanych w produkcję sugerują, że droga do finału jednej z najpopularniejszych serii kina akcji może być znacznie bardziej wyboista, niż wskazywały dotychczasowe komunikaty.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!