Po występie w serialu Fallout Macaulay Culkin znów znalazł się na celowniku Hollywood. Disney ma zrobić wszystko, by przekonać aktora do powrotu do jego najbardziej kultowej roli.
Czy po ponad trzech dekadach Kevin McCallister ponownie zostanie sam w domu? Według najnowszych doniesień taki scenariusz jest coraz bardziej realny. Disney ma intensywnie zabiegać o powrót Macaulaya Culkina do roli, która uczyniła go jedną z największych dziecięcych gwiazd w historii kina.
Fallout
Disney chce nowego Kevina samego w domu
Jak informuje Matt Belloni z podcastu The Town, Culkin pojawił się niedawno na terenie studia Disneya, gdzie odbyły się rozmowy dotyczące nowego filmu z serii Kevin sam w domu. Choć nie zapadły jeszcze żadne decyzje, wewnątrz wytwórni ma panować duży entuzjazm, a sam Disney podobno mocno naciska, by doprowadzić projekt do skutku. Według Belloniego studio jest wyjątkowo zdeterminowane, by przekonać aktora do udziału w filmie. Culkin przez 34 lata konsekwentnie odrzucał pomysł powrotu do roli Kevina, jednak sytuacja mogła się zmienić.
Najwyraźniej występ w serialu Fallout uruchomił prawdziwą lawinę. Aktor, który przez wiele lat sporadycznie pojawiał się na ekranie i pozostawał na uboczu Hollywood, ponownie znalazł się w centrum zainteresowania dużych wytwórni. Disney chce wykorzystać ten moment i uczynić go twarzą nowej odsłony jednej ze swoich najbardziej rozpoznawalnych marek.
GramTV przedstawia:
Co ciekawe, Culkin nie miałby wracać wyłącznie jako odtwórca głównej roli. Według doniesień aktor przedstawił już studiu własny pomysł na fabułę, który miał spotkać się z bardzo pozytywnym odbiorem. Historia opowiadałaby o dorosłym Kevinie – samotnym ojcu wychowującym syna. Zapracowany bohater stopniowo traci kontakt z dzieckiem, aż pewnego dnia sam zostaje zamknięty przed domem. Tym razem to jego syn zastawia pułapki, a dom staje się metaforą ich pogarszającej się relacji.
Sam Culkin już wcześniej przyznawał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina, ale tylko pod jednym warunkiem – film musiałby mieć naprawdę dobry scenariusz. Wygląda na to, że Disney wierzy, iż właśnie teraz uda się doprowadzić do długo wyczekiwanego powrotu. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, byłaby to pierwsza pełnoprawna odsłona serii z Macaulayem Culkinem od premiery Kevina samego w Nowym Jorku z 1992 roku. Choć franczyza doczekała się później jeszcze czterech kolejnych odsłon, żadna z nich nie przywróciła aktora do roli Kevina McCallistera ani nie zdołała powtórzyć sukcesu dwóch pierwszych części.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!