Problemów prawnych Valve ciąg dalszy. Amerykańska firma ponownie stała się obiektem działań sądowych związanych z hazardem.
Sprawa ponownie tyczy się Stanów Zjednoczonych. O co chodzi tym razem?
Valve
Valve musi mierzyć się z kolejnym pozwem w sprawie lootboxów
O dokładnie to samo, co wcześniej, czyli loot boxy. Skrzynki i skarby za pośrednictwem których można w grach Counter-Strike 2 oraz Dota 2 zdobywać nowe elementy graficzne. Niemniej całość ma charakter totalnie losowy, stąd też powielane od dawna zarzuty o nakłanianiu najmłodszych do hazardu. W pozwie zbiorowym, który został złożony w Sądzie Rejonowym Stanów Zjednoczonych dla Zachodniego Okręgu Waszyngtonu, pada wręcz stwierdzenie, że cały system został starannie i celowo zaprojektowany w taki sposób, by przy użyciu technik psychologicznych wyłudzać pieniądze.
Tak o sprawie mówi Steve Berman z kancelarii Hagens Berman, która reprezentuje konsumentów:
To, co czyni tę sprawę szczególnie skandaliczną, to fakt, że Valve wiedziało, iż po drugiej stronie tych transakcji znajdują się dzieci. Wierzymy, że zamiast chronić młodych graczy poprzez weryfikację wieku lub mechanizmy zgody rodziców, Valve zmanipulowało grę tak, aby wyciągnąć od nich jak najwięcej pieniędzy.
GramTV przedstawia:
Rzeczony pozew wpłynął do sądu 9 marca. Twórcom CS-a i Doty zarzuca się m.in. prowadzenie niezgodnego z prawem systemu hazardowego. Nie jest to pierwszy raz, gdy względem Valve padają tak poważne zarzuty. Wszak pod koniec lutego firma została pozwana także przez Letitię James, Prokurator Generalną stanu Nowy Jork. Jej celem było powstrzymanie giganta z Bellevue przed dalszym używaniem lootboxów, a także uderzenie go po kieszeni. W ramach tego ostatniego Valve miałoby nie tylko zwrócić zyski, uznawane przez James za “nienależne”, ale również zapłacić wysoką karę za naruszenie prawa stanowego.
Istotny w tym wszystkim jest fakt, że kwestia skrzynek, paczek i innych odmian hazardu w grach komputerowych coraz częściej staje się tematem prawnych i politycznych debat nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Również w Europie coraz więcej państw decyduje się na to, by wprowadzać w tym zakresie regulacje. Dopiero co dowiedzieliśmy się przecież, że Niemcy wymogły na Valve zmiany w tamtejszym systemie otwierania skrzynek w Counter-Strike’u 2. A to prawdopodobnie nie koniec, bo Parlament Europejski domaga się całkowitego odebrania nieletnim dostępu do lootboxów.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Generalnie jestem za żeby uwalić lootboxy. To kretynizm, który wynika tylko z chciwości wydawców. I Valve też jest temu winne. Nie jest jedyne.
Jeszcze lepiej leci z tematem RIOT bo wprowadzili elementy "gacha" i to polega mniej więcej na tym, że używasz czegoś na kształt waluty (oczywiście do zdobycia w małej ilości w przepustce jak ją kupisz oraz za prawdziwą kasę) i masz szansę, że ci skin wypadnie (konkretny) ale jest ona bardzo mała. Jednak po wielu takich losowaniach masz 100% szans na ten skin co zazwyczaj równa się wydaniu setek złotych.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 20:26
Generalnie jestem za żeby uwalić lootboxy. To kretynizm, który wynika tylko z chciwości wydawców. I Valve też jest temu winne. Nie jest jedyne.