6 marca Nintendo oficjalnie wniosło pozew przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych. Stało się to w związku z cłami na towary pochodzące z różnych krajów, z którymi firma prowadziła interesy, w tym Chin i Meksyku. Firma tłumaczy, że po tym, jak Sąd Najwyższy USA unieważnił część kluczowych ceł wprowadzonych przez administrację Trumpa, zamierza odzyskać wszelkie należności wraz z odsetkami wynikającymi z wyroku.
Nintendo pozywa rząd USA
Wracamy do sprawy. W kwietniu 2025 stawka celna wobec Chin sięgała aż 145%, co odbiło się na cenach żywności, elektroniki i innych produktów. Wtedy Nintendo podniosło ceny kontrolerów i akcesoriów do Switcha 2, choć sama konsola pozostała w cenie 449 USD. Po wyroku sądu Trump wprowadził 10% globalne cło, obowiązujące maksymalnie 150 dni. Teraz Nintendo domaga się zwrotu wszystkich wcześniejszych płatności.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!