Ogromnie zmiany w skrzynkach w CS-ie. Valve zmuszone do wdrożenia nowych rozwiązań

Maciej Petryszyn
2026/03/10 12:10
0
0

Skrzynki i skiny w Counter-Strike’u to jedna z bardziej dzielących społeczność kwestii. Jedni mówią, że są one zupełnie niepotrzebne.

Inni zaś mówią, że uratowały one grę. Prawda zaś leży pewnie gdzieś po środku.

Skrzynki w Counter-Strike’u
Skrzynki w Counter-Strike’u

Valve zmuszone do wprowadzenia zmian w Niemczech

Niemniej już od kilku lat lootboxy, paczki i inne tego typu sprawy obecne w grach sieciowych są elementem krytyki aktywistów i polityków. Zwracają oni uwagę, że na dobrą sprawę jest to hazard – musimy przecież wydać prawdziwe pieniądze, by nabyć i otworzyć dany kontener. Nie mamy natomiast gwarancji co do tego, co konkretnie nam wypadnie. Czyli zupełnie tak, jakbyśmy grali np. w jednorękiego bandytę. O ile jednak tego typu maszyny są dostępne jedynie dla osób dorosłych, tak w produkcje zawierające skrzynki z powodzeniem mogą grać również nieletni.

GramTV przedstawia:

Teraz zmiany w tym zakresie zostały wymuszone poprzez przepisy w Niemczech. Od 16 marca nie będzie można już otwierać skrzynek w Counter-Strike’u 2 w klasyczny sposób, gdy nie mieliśmy pojęcia, co nam wypadnie. Zamiast tego Valve wprowadzi coś, co nazwano skaner rentgenowski. Za jego pomocą będziemy mogli “zeskanować” daną skrzynkę, by dowiedzieć się, jaka skórka na nas czeka. Nie będzie więc już losowości, ale są pewne mechanizmy, które mają zadbać o to, by twórcy CS-a nie byli stratni. Gdy już bowiem zajrzymy do skrzynki, nie będziemy mogli przeskanować kolejnej do momentu, gdy kupimy już ujawniony skin.

Co ważnie, takie rozwiązanie nie jest zupełną nowością. Skaner od 2019 roku działa wszak już we Francji. O wiele bardzie radykalne w tym zakresie były Holandia i Belgia, które w 2018 roku całkowicie zakazały wdrażania funkcji otwierania skrzynek. A wydaje się, że to nie koniec. Już pod koniec ubiegłego roku Parlament Europejski wzywał do całkowitego zakazu dostępu lootboxów dla nieletnich. Kolejny ruch należy do Komisji Europejskiej, bo to dopiero ona będzie miała narzędzia, by taki zakaz faktycznie wprowadzić na terenie Unii Europejskiej.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!