Za kamerą stanie Josh Greenbaum, natomiast scenariusz współtworzy Josh Gad, który od lat zabiegał o realizację projektu. Gad będzie również producentem filmu i jednym z głównych motorów napędowych całego przedsięwzięcia. Największą atrakcją dla fanów ma być jednak powrót oryginalnej obsady. Na ekranie ponownie zobaczymy m.in. Ricka Moranisa, Billa Pullmana oraz Daphne Zuniga. W obsadzie znajdą się również nowe nazwiska, takie jak Keke Palmer, Lewis Pullman czy Anthony Carrigan.
Szczególne emocje budzi udział Mela Brooksa, który ponownie wcieli się w postać Yogurta. Słynny twórca będzie mieć w roku premiery filmu 100 lat. Udział Brooksa, ale także powrót Moranisa jest wydarzeniem samym w sobie. Aktor, znany m.in. z Pogromcy duchów czy Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki, wycofał się z Hollywood pod koniec lat 90., by skupić się na życiu rodzinnym. Od tego czasu bardzo rzadko pojawiał się publicznie i konsekwentnie odrzucał kolejne propozycje ról.
GramTV przedstawia:
Według nieoficjalnych informacji film może nosić tytuł Spaceballs: The New One, choć nie zostało to jeszcze potwierdzone. Pierwsze Kosmiczne jaja zadebiutowały w 1987 roku jako parodia Gwiezdne wojny i szybko zdobyły status kultowego filmu. Pomysł na kontynuację przez lata wydawał się mało realny, zwłaszcza biorąc pod uwagę upływ czasu i zmiany w branży.
Nowa odsłona zapowiada się jednak jako sentymentalny powrót do klasyki, ale z nowymi elementami i współczesnym podejściem do humoru. Jeśli Kosmiczne jaja 2 spełnią oczekiwania fanów, mogą stać się jednym z najciekawszych powrotów do kultowych marek w ostatnich latach. Według doniesień, film ma trafić do kin dokładnie 23 kwietnia 2027, czyli za rok.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!