Fani Star Trek mogli dostać coś naprawdę wyjątkowego. Twórcy serialu Star Trek: Nieznane nowe światy planowali bowiem powrót człowieka, który dla wielu widzów do dziś pozostaje „jedynym prawdziwym Kirkiem”. Chodzi oczywiście o Williama Shatnera.
Star Trek: Pokolenia
William Shatner miał wystąpić w Star Trek: Nieznane nowe światy. Nie udało się
Jak ujawnił Akiva Goldsman — współtwórca Star Trek: Nieznane nowe światy — scenarzyści przez kilka sezonów próbowali znaleźć sposób na sprowadzenie Shatnera z powrotem do uniwersum. I nie chodziło o zwykły cameo. Plan był znacznie ciekawszy. Twórcy chcieli pokazać alternatywną wersję kapitana Kirka — bohatera, który w pewnym momencie swojego życia podjął zupełnie inną decyzję niż w klasycznym serialu z lat 60.
Pomysł nawiązywał do legendarnego odcinka The City on the Edge of Forever z oryginalnej serii Star Trek. W historii tej Kirk zakochiwał się w Edith Keeler — kobiecie żyjącej w Nowym Jorku czasów Wielkiego Kryzysu. W planowanej wersji Nieznanych nowych światów Kirk miał zostać z nią na zawsze. I tę właśnie alternatywną wersję bohatera miał zagrać Shatner.
GramTV przedstawia:
Problem w tym, że projekt nigdy nie doszedł do skutku. Jak przyznał Goldsman, scenarzyści próbowali realizować ten pomysł praktycznie co sezon i przygotowywali nawet różne wersje scenariuszy. Ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Nie trudno się domyślić, że dla fanów byłby to wyjątkowy moment. Shatner po raz ostatni zagrał Kirka w oficjalnym kanonie Star Treka w filmie Star Trek Pokolenia z 1994 roku. To właśnie tam bohater zginął, pomagając kapitanowi Picardowi powstrzymać doktora Sorana.
Od tamtej pory regularnie wracały plotki o możliwym powrocie aktora do serii. Sam Shatner wielokrotnie deklarował zresztą, że rozważyłby powrót, gdyby historia była naprawdę dobra. Nieznane nowe światy wydawało się idealnym miejscem na taki eksperyment. Serial od początku zdobył ogromną popularność dzięki temu, że łączy klasyczny klimat starego Star Treka z nowocześniejszym sposobem opowiadania historii. Produkcja rozwija losy załogi Enterprise jeszcze przed wydarzeniami znanymi z oryginalnego serialu. Serial zakończy się po piątym sezonie, a w tym roku premierę ma sezon czwarty.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!