Podczas mającej miejsce lata temu pandemii przyzwyczajenia gamingowe wielu osób zmieniły się. Na znaczeniu zyskały zaś komputery osobiste.
Co zatem producenci konsol powinni zrobić, by tych graczy odzyskać? Na to pytanie odpowiedziało Sony.
PlayStation
PlayStation i unikalna wartość
Niedawno miała miejsce sesja Q&A, podczas której na liczne pytania odpowiadali włodarze japońskiego giganta. Byli to Hideaki Nishino – prezes i dyrektor generalny Sony Interactive Entertainment, Hermen Hulst – dyrektor generalny ds. biznesu studiów oraz Lynn Azar – starsza wiceprezes ds. finansów i rozwoju korporacyjnego. Jedno z zadanych wówczas pytań dotyczyło właśnie pomysłu na to, jak ponownie przyciągnąć do siebie tych, którzy w pewnym momencie przenieśli się na drugą stronę platformowej barykady, a więc zaczęli grać głównie na PC. Jak się okazuje, firma bynajmniej nie ma zamiaru z komputerami osobistymi rywalizować.
Zamiast tego, jak odpowiedział jeden ze wspomnianych wcześniej dyrektorów, PlayStation ma nieść za sobą wartość unikalną:
PlayStation od dawna jest silnie kojarzone z ideą grania w salonie. Jednak w ostatnich latach coraz więcej użytkowników na całym świecie korzysta z osobistych monitorów. W odpowiedzi na to sprzedajemy urządzenia peryferyjne, takie jak monitory i głośniki, aby przełamać utrwalone przekonanie, że “PlayStation równa się salon”, i poszerzyć scenariusze użytkowania. W przypadku platformy nowej generacji, zamiast służyć po prostu jako alternatywa dla komputerów PC, dążymy do dostarczenia wartości unikalnej dla PlayStation. Obejmuje to nie tylko postęp technologiczny, ale także rozszerzenie stylów użytkowania, umożliwiające płynne korzystanie z konsoli w naturalny sposób również poza salonem.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!