30 lat temu powstała Zelda, w którą nigdy nie graliście

Jakub Piwoński
2026/05/11 10:40
0
0

Choć The Legend of Zelda to jedna z najbardziej kultowych marek Nintendo, trzy dekady temu seria powędrowała w wyjątkowo dziwne rejony.

Gry ze świata The Legend of Zelda zna praktycznie każdy gracz — zwłaszcza posiadacze konsol Nintendo. Link, Hyrule i kolejne starcia z Ganondorfem od dekad należą do fundamentów branży gier. Mało kto pamięta jednak, że w połowie lat 90. marka trafiła w kompletnie zaskakujące miejsce i doczekała się wariacji, którą dziś można uznać za niemal całkowicie zapomnianą. Mowa o Zelda’s Adventure, które zadebiutowało dokładnie 30 lat temu — 10 maja 1996 roku — na konsoli Philips CD-i. I już samo to brzmi jak alternatywna rzeczywistość Nintendo.

Zelda’s Adventure
Zelda’s Adventure

Zelda’s Adventure – 30 lat od premiery najdziwniejszej odsłony serii Nintendo

Gra nie została stworzona przez Nintendo, lecz przez Philips Interactive Media. Był to efekt bardzo dziwnego okresu w historii japońskiej firmy. Jak przypomina ComicBook.com, na początku lat 90. Nintendo planowało współpracę z Sony nad napędem CD do Super Nintendo, ale projekt upadł. Sony poszło własną drogą i stworzyło pierwsze PlayStation, a Nintendo zwróciło się w stronę Philipsa. W ramach umowy firma otrzymała prawa do tworzenia gier z bohaterami Nintendo na platformę CD-i.

Warto przypomnieć w tym miejscu, że CD-i (Compact Disc Interactive) to multimedialne urządzenie stworzone przez firmę Philips na początku lat 90. Miało być czymś pomiędzy konsolą, odtwarzaczem CD i „komputerem do multimediów”. To właśnie w ramach tej platformy powstała jedna z najdziwniejszych odsłon Zeldy w historii.

GramTV przedstawia:

Zelda’s Adventure już w dniu premiery było mocno krytykowane. Gracze narzekali na toporne sterowanie, fatalne tempo rozgrywki, problemy techniczne i bardzo dziwną oprawę wizualną. Gra korzystała z cyfrowych nagrań aktorów i fotograficznych teł, przez co bardziej przypominała tani fantasy-show z telewizji niż produkcję Nintendo. Jednocześnie właśnie ta dziwność sprawiła, że tytuł do dziś fascynuje część fanów retro. To jedna z najbardziej surrealistycznych oficjalnych gier związanych z marką Zelda.

Co ciekawe, Zelda’s Adventure wyprzedziło swoje czasy pod jednym względem — główną bohaterką była sama Zelda. Dziś nikogo już to nie dziwi po premierze Echoes of Wisdom, ale 30 lat temu był to niemal szokujący pomysł. Nintendo od dawna stara się raczej nie przypominać o erze CD-i. Te gry praktycznie nigdy nie pojawiają się w oficjalnych materiałach firmy i funkcjonują dziś bardziej jako popkulturowa ciekawostka niż pełnoprawna część historii serii.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!