Nowa era, nowy Shelby i wielkie plany na przyszłość.
Uniwersum Peaky Blinders się rozrasta. Zaledwie kilkanaście dni po premierze filmu Peaky Blinders: Nieśmiertelny platforma Netflix ogłosiła coś, co jasno pokazuje kierunek rozwoju marki – powstaną aż dwa nowe seriale osadzone w tym świecie. To wyraźny sygnał, że Peaky Blinders przestaje być pojedynczą historią, a zaczyna funkcjonować jako rozbudowywane uniwersum. Nowe produkcje mają rozgrywać się dekadę po wydarzeniach z filmu, który sam w sobie stanowił kontynuację serialu zakończonego kilka lat wcześniej.
Peaky Blinders: Nieśmiertelny
Peaky Blinders: Nieśmiertelny to początek nowych historii z tego świata
W centrum nowej opowieści znajdzie się dobrze znana postać – Duke Shelby, syn Tommy’ego Shelby’ego granego wcześniej przez Cilliana Murphy’ego. Co ciekawe, w nowej odsłonie rolę tę przejmie Jamie Bell, zastępując Barry’ego Keoghana, który wcielił się w bohatera w filmie Nieśmiertelny. Zmiana aktora to tylko jeden z elementów nowego otwarcia. Netflix wyraźnie stawia na rozwój świata przedstawionego i nowe pokolenie bohaterów. W obsadzie pojawią się również m.in. Charlie Heaton, Jessica Brown Findlay oraz Lashana Lynch.
Oficjalny opis produkcji ujawniony dzięki The Hollywood Reporter sugeruje znacznie większą skalę wydarzeń niż dotychczas:
W tej nowej erze Peaky Blinders, dekadę po II wojnie światowej, wyścig o odbudowę Birmingham staje się brutalnym starciem o niemal mitycznym wymiarze. To miasto bezprecedensowych szans i zagrożeń. W jego krwawym centrum stoi Duke Shelby – starszy, mądrzejszy, bardziej ambitny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny.
Twórca serii, Steven Knight, nie kryje ekscytacji kierunkiem, w jakim zmierza marka:
GramTV przedstawia:
Jestem zachwycony, że możemy ogłosić nową erę Peaky Blinders, przenosząc historię do powojennego Birmingham lat 50. Mamy ogromne szczęście, że w rolę Duke’a wcieli się Jamie Bell, a u jego boku zobaczymy Charliego Heatona. To dopiero początek – przed nami kolejne ogłoszenia, a Peaky wraca na szlak.
Nowe seriale mają być kręcone w Birmingham, co podkreśla przywiązanie twórców do korzeni historii. Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że marka będzie rozwijana na jeszcze większą skalę – zarówno fabularnie, jak i produkcyjnie. Netflix wyraźnie widzi w Peaky Blinders potencjał na długofalowe uniwersum. Warto dodać, że twórca serii, Steven Knight, pracuje obecnie nad scenariuszem nowego filmu z serii o Jamesie Bondzie.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!