Decydujące słowo będzie miał tutaj reżyser, który jest obecnie bardzo zajęty dopracowywaniem Diuny 3.
Plotki wokół nowego Jamesa Bonda trwają w najlepsze, a brytyjskie tabloidy co kilka miesięcy wskazują kolejnego faworyta do roli agenta 007. Wiele wskazuje jednak na to, że nazwiska aktora nie poznamy w najbliższym czasie i powinniśmy się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Pojawiły się bowiem informacje z wiarygodnego źródła – i dotyczą nie nazwiska, a konkretnego harmonogramu.
James Bond
W 2026 casting, w 2027 star zdjęć. Dwa nazwiska mają wysokie notowania
Justin Kroll z serwisu Deadline, goszcząc w podcaście My Mom’s Basement, ujawnił, że według jego informatorów obsada nowego Bonda ma zostać wybrana w połowie tego roku. To moment przypadający między końcowym etapem postprodukcji Diuny 3 a okresem jej intensywnej promocji i premiery, zaplanowanej na grudzień 2026.
Denis Villeneuve będzie jesienią mocno zaangażowany w promowanie widowiska science fiction, dlatego zdjęcia do Bonda 26 nie rozpoczną się jeszcze w tym roku. Wszystko wskazuje na to, że casting zostanie domknięty przed premierą Diuny 3, a prace na planie nowego Bonda ruszą już po jej debiucie – pod koniec 2026 lub na początku 2027 roku.
GramTV przedstawia:
Kluczową postacią projektu jest również Steven Knight, scenarzysta znany z Peaky Blinders i Eastern Promises, który pracuje nad scenariuszem dla Amazon/MGM. Według Krolla nowy Bond ma być wyraźnie bardziej brutalny, bliższy pierwowzorowi z powieści Iana Fleminga. Jeden z informatorów stwierdził nawet, że agent 007 powinien wyglądać jak ktoś, kto „mógłby zabić gołymi rękami w mgnieniu oka”. To kierunek, którym ma podążać scenarzysta i osoby odpowiedzialne za casting. Źródła sugerują też, że film może mieć charakter historii początków, sięgając do służby Bonda w Royal Navy i jego pierwszych lat w MI6 – być może w realiach lat 50. lub 60.
A nazwisko aktora? Na dzień dzisiejszy w grze pozostają dwa nazwiska. Amazon/MGM miało naciskać na Jacoba Elordiego, ale nie odbyły się jeszcze przesłuchania. Bardzo wysokie notowania ma też Callum Turner, który ponoć na pewno weźmie udział w castingu, choć informacje ta nie została oficjalnie potwierdzona. Ostatnie słowo należy do Villeneuve’a, więc nie jest jeszcze powiedziane, czy twórca wybierze z tej dwójki, czy też zdecyduje się na kogoś zupełnie innego.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!