Netflix przejął jeden z najbardziej tajemniczych filmów roku. W obsadzie same gwiazdy, ale recenzje są brutalne

Jakub Piwoński
2026/05/28 18:30
0
0

To projekt, który powstawał przez ponad dekadę i już zdążył podzielić widzów festiwalu w Wenecji. Teraz film trafi do znacznie szerszej publiczności.

Do sieci trafił pierwszy zwiastun filmu In the Hand of Dante, nowego projektu Juliana Schnabla. Produkcja zwraca uwagę przede wszystkim imponującą obsadą. W filmie występują między innymi Oscar Isaac, Gal Gadot, Jason Momoa, Gerard Butler, Al Pacino oraz Martin Scorsese.

In the Hand of Dante
In the Hand of Dante

In the Hand of Dante przejęty przez Netflix. Jest pierwszy trailer

Film miał swoją premierę podczas festiwalu w Wenecji, gdzie pokazano pełną, nieocenzurowaną wersję trwającą aż 150 minut. Problem w tym, że pierwsze recenzje okazały się wyjątkowo chłodne. Produkcja ma zaledwie 43% pozytywnych recenzji. Krytycy zarzucali produkcji przesadny rozmach, chaos fabularny i zbyt wiele pomysłów wrzuconych do jednego filmu.

Mimo tego prawa do dystrybucji przejął Netflix. Platforma ma nawet zaplanować krótką kinową dystrybucję przed premierą w streamingu, co dla wielu komentatorów okazało się sporą niespodzianką. Niektórzy sugerują, że serwis bardziej uwierzył w nazwiska związane z projektem niż w sam odbiór filmu.

Historia bazuje na powieści Nicka Toschesa i łączy dwa różne wątki rozgrywające się w odległych epokach. Z jednej strony śledzimy samego Dantego Alighieri, a z drugiej współczesnego badacza uwikłanego w niebezpieczną aferę związaną z tajemniczym manuskryptem i mafią. Film miesza więc dramat historyczny, thriller kryminalny i religijne motywy.

Oscar Isaac wciela się tu w podwójną rolę. Aktor gra zarówno Dantego, jak i współczesnego bohatera inspirowanego samym Toschesem. To właśnie jego występ jest jednym z najczęściej chwalonych elementów filmu, choć recenzenci podkreślają, że nawet on momentami ginie w natłoku wątków i stylistycznych eksperymentów.

GramTV przedstawia:

Wokół produkcji od dawna panowało spore zamieszanie. Schnabel podobno przez wiele miesięcy walczył z producentami o zachowanie swojej autorskiej wizji. Reżyser miał kontraktowo dostarczyć dwugodzinny film, ale ostatecznie oddał znacznie dłuższą wersję, częściowo nakręconą w czerni i bieli. Po licznych sporach twórca dopiął swego i w Wenecji pokazano dokładnie taki montaż, jaki planował od początku.

Sam Julian Schnabel to twórca dobrze znany fanom ambitniejszego kina. Reżyser odpowiada między innymi za Motyla i skafander oraz Van Gogha. U bram wieczności. Jego filmy często balansują między artystycznym eksperymentem a biograficznym dramatem, dlatego In the Hand of Dante od początku zapowiadało się na produkcję daleką od typowego hollywoodzkiego widowiska. Film ma trafić do serwisu Netflix 24 czerwca.

In the Hand of Dante
In the Hand of Dante

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!