Wiele było plotek na temat studiów, które decyzją XBOX-a mogą dopełnić żywota. Ostatecznie sprawy potoczyły się inaczej.
Nikt nie został bowiem zamknięty, ale niektóre ekipy zmieniły przynależność właścicielską. Do tego nie obyło się bez zwolnień.
Obsidian Entertainment
Obsidian uszczuplony o ¼ kadry
Jak podaje redakcja Kotaku, te dotknęły m.in. Obsidian Entertainment i to we wcale niemałym stopniu. Poza studiem miała bowiem wylądować około ¼ jego dotychczasowych pracowników. Jeżeli chodzi o liczby bezwzględne, to mowa tutaj o około 60-70 osobach, wśród których znaleźli się ludzie z różnych działów. To zarówno producenci, artyści i projektanci, jak i testerzy QA czy scenarzyści. Mowa na ten przykład o dyrektorze artystycznym The Outer Worlds czy nawet jedynym obecnym w studiu rekruterze. Okazuje się przy tym, że w gronie pechowców nie brakuje nawet tych, którzy działali w Obsidianie od ponad dekady.
GramTV przedstawia:
W większości przypadków pracownicy zostali zwolnieni w pierwszej fali, która objęła 1600 osób ze struktur XBOX-a. Nie oznacza to jednak, że pozostali mogli czuć się bezpieczni. Wręcz przeciwnie – niektórych dowiedzieli się, iż pora na nich przyjdzie pod koniec 2026 roku przy okazji fali numer dwa. Samo Kotaku ustaliło, że pomimo tej znacznej redukcji prace nad wydanym we wczesnym dostępie Grounded 2 oraz zapowiedzianym już dodatkiem do The Outer Worlds 2 będą kontynuowane. Nie wiadomo jednak, co potem. Jeden z pracowników studia twierdzi, że nikt nie otrzymał żadnych formalnych wytycznych i to pomimo rzekomej zaplanowanej na przyszłość ogromnej liczby projektów.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Jak czytałem że zwalniali weteranów to myślałem że Microsoft znowu robi coś głupiego ale jak przeczytałem że wywalili tego rasistowskiego art directora to odzyskałem nadzieje. Czekam na wieści kto wyleciał i kto został z weteranów odpowiedzialnych za Fallouta. Niektóre nazwiska już wiemy że zostały.
Za bardzo bym się tym nie cieszył - idą pewnie wdg klucza kto ile zarabia i na jakim w danym momencie był projekcie więc są to decyzje stricte biznesowe, a nie o podłożu "kto ile szkodził danej marce". Też bym chciał żeby oczyszczono gamedev oportunistów i z ludzi którzy do branży weszli z klucza DEI a nie pasji do gier, ale to trudne do odkręcenia a korporacje robią raczej łapankę niż sensowne zmiany - bo jak zwykle przerzucą ludzi na jakieś projekty które za 4 lata nie będą miały racji bytu np. jakaś gra-usługa, a uwalą projekty które rokowały. Przy okazji takich zwolnień niestety lecą też czasem ludzie którzy ciągnęli studio więc zyski i straty wychodzą na zero.
dariuszp
Gramowicz
08/07/2026 22:22
Jak czytałem że zwalniali weteranów to myślałem że Microsoft znowu robi coś głupiego ale jak przeczytałem że wywalili tego rasistowskiego art directora to odzyskałem nadzieje. Czekam na wieści kto wyleciał i kto został z weteranów odpowiedzialnych za Fallouta. Niektóre nazwiska już wiemy że zostały.