Produkcja ma ostatecznie otrzymać zupełnie nowy tytuł, aby nie być kojarzona ze słynną serią z Brendanem Fraserem.
Nowe informacje na temat The Mummy w reżyserii Lee Cronin rzucają nowe światło na kontrowersyjny projekt. Jeszcze na początku listopada ubiegłego roku informowano o kiepskiej jakości nadchodzącego horroru, przez który twórcy mają rozważać zmianę tytułu. Teraz do sieci trafiły kolejne doniesienia, zarówno o szczegółach fabuły i obsadzie, jak i o nieudanym pokazie, w trakcie którego wyszedł jeden z producentów i już nie wrócił na salę kinową.
Mumia
The Mummy – film tak zły, że James Wan wyszedł w połowie seansu
Z ujawnionych informacji wynika, że film doczekał się pokazów testowych, które trwały około dwóch godzin. Ich odbiór miał być jednoznacznie negatywny, a jeden z producentów, James Wan, miał opuścić salę w połowie seansu. To właśnie te reakcje napędzały plotki o możliwych zmianach tytułu i kierunku artystycznego projektu.
Najwięcej emocji budzi jednak jedna z najbardziej drastycznych scen, określana przez osoby znające szczegóły jako wyjątkowo obrzydliwa. Sekwencja z udziałem skorpiona, który dostaje się do ludzkich ust i niszczy struny głosowe ofiary, ma znacząco przekraczać granice znane z innych współczesnych horrorów. Według źródeł jej wymowa i dosłowność przewyższają nawet ekstremalne momenty z Substancji oraz horroru Oddaj ją.
Film opowiada historię rodziny dziennikarza Charliego, granego przez Jack Reynor, jego ciężarnej żony oraz dwójki dzieci. Podczas pobytu na pustyni ich córka Katie znika bez śladu po spotkaniu z tajemniczą kobietą, która rzuca na nią klątwę. Rodzina zostaje zmuszona do pogodzenia się z tragedią i życia dalej. Osiem lat później dochodzi jednak do katastrofy lotniczej, w której wraku odnaleziony zostaje sarkofag. W jego wnętrzu spoczywa dorosła już Katie. Jej powrót do domu szybko okazuje się początkiem koszmaru, ponieważ dziewczyna nie jest już tą samą osobą, a wraz z nią uwalnia się mroczna, niszczycielska siła.
Oficjalny opis fabuły podkreśla, że twórca Martwe zło: Przebudzenie sięga po jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów grozy, nadając mu nową, brutalniejszą formę:
Po rekordowym sukcesie ożywiania zmarłych w Martwe zło: Przebudzenie, scenarzysta i reżyser Lee Cronin bierze na warsztat jedną z najsłynniejszych historii grozy wszech czasów, przekształcając ją w odważną i wypaczoną reinterpretację. Córka dziennikarza znika bez śladu na pustyni. Zrozpaczona rodzina jest wstrząśnięta, gdy osiem lat później dziewczyna nagle powraca. To, co miało być radosnym spotkaniem, bardzo szybko zmienia się w prawdziwy koszmar – brzmi opis fabuły filmu.
GramTV przedstawia:
W obsadzie, poza Reynor’em, znaleźli się: Laia Costa jako żona Charliego, Natalie Grace w roli dorosłej Katie, May Calamawy jako detektyw oraz Veronica Falcón. Za produkcję odpowiadają New Line Cinema, Atomic Monster oraz Blumhouse Productions, a dystrybucją zajmie się Warner Bros. Pictures.
Premiera The Mummy została zaplanowana na 17 kwietnia 2026 roku. Obecnie film nie doczekał się jeszcze żadnego oficjalnego materiału promocyjnego, więc niewykluczone, że data debiutu ulegnie zmianie.