Nintendo zapowiada różne ceny dla wydań fizycznych i cyfrowych. Oto pierwszy tytuł, który może zostać objęty zmianą

Mikołaj Berlik
2026/03/26 09:00
1
0

Znamy termin wprowadzenia decyzji w życie.

Wygląda na to, że Nintendo jako pierwszy z wielkich producentów konsol oficjalnie kończy z erą równej wyceny gier pudełkowych i cyfrowych. Decyzja ta, choć podyktowana twardą ekonomią, z pewnością podzieli graczy na tych, którzy cenią wygodę cyfry, i kolekcjonerów wiernych kartridżom.

Nintendo
Nintendo

Nintendo – różne ceny dla wydań fizycznych i cyfrowych od maja 2026

Od maja gry wydawane przez Nintendo na konsolę Switch 2 będą miały oddzielne cenniki. Pierwszym tytułem objętym nową polityką jest Yoshi and the Mysterious Book – wersja cyfrowa będzie kosztować standardowe 60 dolarów, podczas gdy za pudełko przyjdzie nam zapłacić 70 dolarów. Nintendo tłumaczy ten ruch rosnącymi kosztami produkcji i dystrybucji fizycznych nośników, podkreślając jednocześnie, że sama treść gry pozostaje identyczna niezależnie od formatu. Firma zaznacza, że zmiana ta ma „oferować graczom większy wybór”, choć dla fanów wydań pudełkowych brzmi to raczej jak dodatkowy „podatek od kolekcjonowania”.

Warto spojrzeć na szerszy kontekst cenowy gier na Switcha 2:

  • Mario Kart World (2025): Rekordowe 80 dolarów za wydanie premierowe.
  • Donkey Kong Bananza: Cena na poziomie 70 dolarów.
  • Yoshi and the Mysterious Book: Dzięki nowej polityce, cena cyfrowa (60 USD) wydaje się „atrakcyjna”, mimo że gra prawdopodobnie ma mniejszą skalę produkcji niż flagowe hity z Mario czy Donkey Kongiem.

GramTV przedstawia:

Decyzja ta jest odpowiedzią na drastycznie rosnące ceny pamięci, które uderzyły nie tylko w karty microSD, ale także w produkcję autorskich kartridży Nintendo. Choć Switch 2 odnosi ogromne sukcesy, gigant z Kioto musi dostosować się do trudnych warunków rynkowych, co niestety uderzy po kieszeni tradycjonalistów.

Yoshi and the Mysterious Book zadebiutuje już 21 maja 2026 roku wyłącznie na konsolę Nintendo Switch 2.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 09:17

Z jednej strony wersje cyfrowe powinny być znacznie tańsze, z drugiej wtedy juz by się wogóle mogło nie "opłacać" wydawcom produkować fizyczne gry. Zresztą, to chyba dla nich idealny scenariusz, nie chcą aby gracze mieli możliwość sięgania po starsze, fizyczne wersje gier - chcą mieć pełną "kontrolę" nad produktem.