Nie tylko zdobywcy Złotej Palmy mogą mówić o sukcesie festiwalu w Cannes. Dla wielu twórców najważniejsze okazuje się coś zupełnie innego — zainteresowanie wielkich dystrybutorów i streamingowych gigantów. Francuski festiwal od lat pozostaje nie tylko najważniejszym świętem kina artystycznego, ale również gigantyczym targowiskiem filmowych praw. To właśnie tutaj studia i platformy streamingowe szukają produkcji, które mogą stać się kolejnymi prestiżowymi hitami. Na co rzucił się Netflix?
Głośny The Black Ball kupiony przez Netflix za 5 milionów dolarów
Pod tym względem, jednym z największych zwycięzców tegorocznego festiwalu okazał się The Black Ball, nawet jeśli film ostatecznie nie sięgnął po najważniejsze nagrody. Produkcja Javiera Ambrossiego i Javiera Calvo wywołała ogromne zainteresowanie po premierze w Cannes. Według doniesień po seansie film nagrodzono aż 16-minutową owacją na stojąco. To wystarczyło, by wokół projektu rozpętała się prawdziwa walka.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!