Niemal 5 miesięcy po tym, jak do Sejmu wpłynął projekt, ustawa przeciwko patostreamerom została przyjęta. I to za zgodą niemal wszystkich opcji politycznych.
Patostreaming od lat jest problemem, na który uwagę zwracają zarówno politycy, jak i specjaliści. Teraz zjawisko to będzie podlegać przepisom kodeksu karnego.
Sejm Rzeczpospolitej Polskiej
Ustaw przeciwko patostreamerom przyjęta przez Sejm
Według ustawy karane mają być m.in. rozpowszechnianie w internecie przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, rodzinie czy obyczajowości, a także tych z użyciem przemocy. Do tego dochodzi choćby znęcanie się nad zwierzętami oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Co istotne, objęte tym będą nie tylko materiały prawdziwe, ale również te, które na prawdziwe są pozorowane. Za złamanie wspomnianych przepisów grozić będzie kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do nawet 5 lat. Z projektu wyłączono jednak czyny będące częścią działalności edukacyjnej, naukowej czy też artystycznej.
Projekt ustaw przeciwko patostreamerom wpłynął do Sejmu pod koniec stycznia tego roku. Przez kolejne miesiące pracowano nad nim w komisjach, a także dokonano ustawowych czytań. Wreszcie 11 czerwca podczas czwartkowego posiedzenia niższej izby Parlamentu doszło do głosowania. Finalnie spośród 439 posłów obecnych na posiedzeniu 419 było za. Do tego 1 się wstrzymał, a przeciw było 19 – w tym ostatnim gronie znaleźli się przedstawiciele Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej, Demokracji Bezpośredniej oraz niezrzeszony obecnie Janusz Kowalski. Taki wynik oznacza, że projekt został przyjęty przez Sejm i teraz trafi do Senatu, a na sam koniec na biurko Prezydenta Karola Nawrockiego.
GramTV przedstawia:
W tej kwestii wypowiedziała się autorka ustawy, Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej:
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.