Minister Cyfryzacji o ograniczeniu social mediów dla dzieci. Weryfikacja poprzez skan twarzy?

Maciej Petryszyn
2026/03/12 14:40
0
0

Czy istnieje potrzeba, by ograniczyć nieletnim dostęp do mediów społecznościowych? Temat ten poruszany jest w coraz większej liczbie państw.

Nie inaczej jest też w Polsce. Zagadnienie dotarło już na najwyższe szczeble politycznych władz.

Krzysztof Gawkowski
Krzysztof Gawkowski

Minister Cyfryzacji za zakazem mediów społecznościowych dla nieletnich

Teraz na ten temat wypowiedział się Krzysztof Gawkowski. Minister Cyfryzacji był w czwartek gościem Tomasza Terlikowskiego w porannej rozmowie w radiu RMF FM. Jedną z kwestii, o których rozmawiali dziennikarz i polityk, było właśnie ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych. Padł tutaj przykład Australii, która jako pierwsza na świecie wprowadziła do swojego prawodawstwa stosowne zapisy. Sam Gawkowski przyznał, że z jednej strony australijska sytuacja przekonała go do tego, że podobne zapisy powinny być też wprowadzone w Polsce. Z drugiej zaś stanowiła ona pewien materiał poglądowy na to, co można zrobić inaczej.

Mentalnie przekonałem się do tego po mojej wizycie w Australii 2 tygodnie temu. Spotkałem się z autorką i kreatorką przepisów, która przygotowała ograniczenie social mediów dla dzieciaków. Wiem, że długo nad tym pracowali. Wiem, jak wyglądały ograniczenia. Wiem, jakie wprowadzali na końcu poprawki i wiem już dzisiaj jedno. W Polsce social media też powinny być ograniczone. Nie jestem w stanie dzisiaj wskazać wieku, bo to rozstrzygnięcie powinno być wypracowane przez resort edukacji z psychologami, dzieciakami, rodzicami. Jednak uważam, że 16 lat to jest trochę za dużo. Sam jestem bliżej granicy 15 lat, bo Australia też się zastanawia, czy nie popełniła błędu z tymi 16 latami.

Drażliwą kwestią w zakresie kontroli wieku użytkowników pozostaje to, w jaki sposób ten wiek będzie ustalany. We wspomnianej Australii wszystko obywa się poprzez skan twarzy, ale nie bez powodu uważa się, że wdrożenie takiego akurat rozwiązania w naszym kraju byłoby niemożliwe. Co w tej sytuacji? Gawkowski twierdzi, że jego resort ma już pewne koncepcje, ale jednocześnie nie podaje tutaj żadnych szczegółów.

W tym roku będzie ustawa, bo najważniejsze nie jest to, żeby powiedzieć jaki to będzie wiek, tylko jak to sprawdzać. Mamy jakiś pomysł. W Australii używają na przykład metod biometrycznych. Co to oznacza? Tam jest tak, że skanuje się twarz, platforma to przetwarza i na poziomie tego decyduje. Nie sądzę, że jesteśmy w stanie wprowadzić biometrię w Polsce. Sam mam dzisiaj wiele znaków zapytania, jeżeli chodzi o używanie biometrii. Nie wiem, czy ostatecznie zgodziłbym się na to. W Ministerstwie Cyfryzacji ruszyły prace nad tym, żeby wypracować nie jedną, a kilka metod weryfikacji.

Myślę, że na ustawę poczekamy kilka miesięcy, bo to nie jest tak, że dzisiaj ktoś to wszystko już ma. Australia pracowała nad tym 4 lata. Oprócz niej nikt inny na świecie tego nie ma. Wszyscy dopiero pracują, ale nikt nie ma na tyle skutecznej metody weryfikacji. Dzisiaj jest samoznaczanie siebie. Na przykład na stronach pornograficznych wchodzisz i klikasz "Mam 18 lat". Ale kto wie, czy po drugiej stronie nie siedzi 13-latek?. Dlatego pracujemy też nad takimi rozwiązaniami, żeby dzieciaki nie miały dostępu do stron pornograficznych.

GramTV przedstawia:

Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy kilkukrotnie kładł nacisk na to, że w naszym kraju istnieć musi kilka różnych metod weryfikowania wieku użytkownika. I trudno się dziwić, bo mówimy o sferze naprawdę drażliwej, co w połączeniu ze społecznym brakiem zaufania do państwowych władz sprawia, iż bardzo łatwo przekroczyć pewną linię. Tymczasem w ramach projektu rzekomo przygotowywanego przez Ministerstwo Cyfryzacji to sam obywatel ma wybrać, w jaki sposób chce potwierdzić swój wiek.

To będzie najtrudniejsze, chociaż uważam, że możliwe i realizowalne, żeby ten atrybut potwierdzania tożsamości wiekowej nie był związany z innymi atrybutami. To znaczy, żeby nie można było identyfikować, że np. stoi za tym Marian Kowalski i to on ogląda strony pornograficzne. Liczy się wiek – to znaczy, żeby było potwierdzenie wiekowe. Nie wykluczam jednak, że będą też inne. Na przykład jak nie będziesz europejskiego portfela tożsamości albo innych, to możesz to zrobić dowodem osobistym z warstwą elektroniczną. Ale to będzie wybór obywatela. My musimy dać obywatelowi możliwość wyboru, żeby zbudować zaufanie do państwa. Żeby obywatel nie sądził, że państwo go szpieguje. I to jest najważniejsze.

Australia wspomniany zakaz mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 16. roku życia wprowadziła już pod koniec ubiegłego roku. Teraz nad podobnymi zapisami prawnymi pracują również min. w Turcji oraz we Francji. Jeżeli zaś chodzi o Polskę, to już wcześniej głos w sprawie zabierali przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, sugerując, że w naszym kraju taki zakaz mógłby zacząć obowiązywać już w 2027 roku.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!