Pewne jest jedno, że bez Netflixa żadna decyzja nie zapadnie w przypadku tej serii.
Film science fiction Maszyna do zabijania z Alanem Ritchsonem w roli głównej okazał się jednym z większych streamingowych hitów ostatnich miesięcy, jednak przyszłość serii wciąż pozostaje niepewna. Produkcja, która przyciągnęła około 125 milionów widzów, nadal nie otrzymała zielonego światła na oficjalną kontynuację ani od Netflix, ani od Lionsgate.
Maszyna do zabijania
Maszyna do zabijania – czy jest szansa na drugą część?
W filmie Ritchson wciela się w bohatera będącego na finiszu szkolenia na rangera, którego rutynowa misja treningowa przeradza się w walkę o przetrwanie po ataku nieznanego zagrożenia. Widowiskowa produkcja szybko zdobyła popularność, co naturalnie rozbudziło nadzieje na kolejną część.
Głos w sprawie ewentualnej kontynuacji zabrał Adam Fogelson, prezes Lionsgate Motion Picture Group, który w najnowszym wywiadzie odniósł się zarówno do sukcesu filmu, jak i jego przyszłości serii. Studio nie żałuje decyzji o premierze wyłącznie w streamingu, jednak konkretów dotyczących drugiej części nadal brakuje.
Jeśli powstanie sequel, Netflix ponownie będzie miał możliwość zatrzymać go u siebie.
Ciekawych informacji na temat kulis decyzji dystrybucyjnej udzieliła także Erin Westerman, prezes Lionsgate Motion Picture Group. Początkowo planowano kinową premierę, jednak sytuacja rynkowa szybko zweryfikowała te założenia.
Pierwotnym zamiarem była dystrybucja kinowa, ale kiedy nasz dział sprzedaży rozpoczął rozmowy z międzynarodowymi partnerami, rynek streamingu był niezwykle zainteresowany tą produkcją.
GramTV przedstawia:
Ostatecznie, po rozmowach z producentem Todd Lieberman i samym Ritchsonem, uznano, że platforma streamingowa będzie najlepszym rozwiązaniem:
Doszliśmy do wniosku, że streaming to realna opcja.
Westerman podkreśliła jednocześnie, że studio nadal myśli o kinie jako docelowym modelu dla swoich produkcji:
Uważam, że właśnie dlatego jakość naszych filmów jest tak wysoka, a twórcy czują się z nami dobrze, ponieważ wszyscy wspólnie pracujemy nad jak najlepszą wersją filmu i znalezieniem dla niego właściwego miejsca.
Decyzja o premierze w streamingu okazała się trafna. Film zanotował 39,3 miliona wyświetleń w pierwszym tygodniu, przez dwa tygodnie utrzymywał się na pierwszym miejscu zestawienia platformy i trafił do top 10 w aż 93 krajach.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!