Nadchodzący aktorski spin-off Stranger Things rzuci nowe światło na jedną z nurtujących fanów zagadek

Jakub Piwoński
2026/01/02 22:00
0
0

Skończyła się główna historia serialu, ale uniwersum będzie żyć dalej. Ujawniono szczegóły pierwszego aktorskiego spin-offu kultowej serii Netflix.

Po 10 latach Stranger Things dobiegło końca, ale – jak już wcześniej potwierdziliśmy – na razie nie ma co liczyć na 6. sezon kontynuujący oryginalną historię. Netflix nie zamierza jednak rezygnować z jednej ze swoich największych marek. Pewne są już dwa projekty poboczne: animowany spin-off rozgrywający się pomiędzy 2. a 3. sezonem oraz jeden serial aktorski. Teraz bracia Duffer ujawnili jego pierwsze konkretne szczegóły.

Stranger Things
Stranger Things

Spin-off Stranger Things ujawni ważny sekret

Choć o aktorskim spin-offie mówiło się od dawna, dopiero wywiad dla Variety rzucił więcej światła na jego fabułę. Twórcy potwierdzili, że punkt wyjścia historii ma związek z tajemniczym kamieniem, który pojawia się w wątku Henry’ego i prowadzi go na drogę ku staniu się Vecną. Jak podkreśla Matt Duffer, nie należy jednak oczekiwać prostego rozwinięcia znanych motywów:

Spinoff to zgłębi i wyjaśni, a wy to zrozumiecie. Ale to zupełnie inna mitologia. Nie jest to więc dogłębna eksploracja Łupieżcy Umysłów ani nic w tym stylu. Jest bardzo świeży i zupełnie nowy, ale tak, odpowie na niektóre z pozostałych luźnych wątków.

GramTV przedstawia:

Nowy serial nie będzie też opierał się na znanych bohaterach. Dufferowie zapowiadają „zupełnie nowe postacie, nowe miasto, nowy świat i nową mitologię”, a prace nad projektem mają ruszyć wyjątkowo szybko. „Zaczynamy nad tym pracować ponownie w poniedziałek” – zdradził Ross Duffer.

W rozmowie z Deadline twórcy ucięli również spekulacje fanów. „To nie Hopper wspomina o Montauk. Nie ma żadnego spin-offu Montauk” – wyjaśnił Ross Duffer. Co miał na myśli? Wzmianka o Montauk, która pojawia się w serialu, przez część fanów została odczytana jako zapowiedź spin-offu. W rzeczywistości Montauk to robocza nazwa Stranger Things z wczesnego etapu produkcji, kiedy akcja miała rozgrywać się właśnie w tej miejscowości. Jak podkreślili bracia Duffer, był to jedynie ukłon w stronę najbardziej wtajemniczonych fanów, a nie sugestia nowego serialu. Na pewno nie ma co liczyć także na to, że w jakimś aktorskim projekcie ponownie zobaczymy grupę znanych nam przyjaciół, choć na pewno pojawią się oni w animowanym spin-offie.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!