Microsoft idzie na wojnę z mikroprzycięciami. Razem z NVIDIĄ, AMD oraz Intelem stoją po jednej stronie barykady

Dobrze znany problem graczy pecetowych, czyli stuttering powodowany kompilacją shaderów, już niedługo może zostać rozwiązany. Microsoft uruchamia projekt Advanced Shader Delivery, a branżowi partnerzy obiecują wsparcie.

Zmiana architektury, spowoduje krótsze ładowania oraz mniej urwanych klatek. Do niedawna każdy duży tytuł z trójwymiarową grafiką mógł zaskoczyć użytkownika mikroprzycięciami w trakcie rozgrywki. To wynik procesu kompilacji shaderów, który musiał dostosować programowalne jednostki cieniujące do konkretnego GPU i sterownika.

Advanced Shader Delivery na konferencji GDC
Advanced Shader Delivery na konferencji GDC
Microsoft

Pomysł giganta z Redmond zakłada oddzielenie procesu kompilacji od sterownika

Dzięki wprowadzeniu nowego formatu przechowywania shaderów (State Object Database), trafiałyby one do chmury, a następnie były kompilowane offline. Kolejno, dzięki modelu dystrybucji jako gotowy pakiet, czyli Precompiled Shader Database (PSDB). Eliminowałoby to konieczność lokalnej kompilacji przy pierwszym uruchomieniu i minimalizowałoby stuttering.

Kluczowym elementem tej układanki to wsparcie producentów kart graficznych: NVIDIA, AMD i Intel potwierdzili współpracę z Microsoftem przy wdrażaniu Advanced Shader Delivery (ASD). NVIDIA zapowiedziała, że ta funkcja trafi na karty GeForce RTX jeszcze w tym roku. AMD i Intel kolejno zapowiedzieli wdrożenie integracji. To nie tylko marketingowa zgoda: to technologiczne zobowiązanie, bo każdy z dostawców musi dostarczyć „zaplecze” kompilatora i sterowniki kompatybilne z PSDB.

GramTV przedstawia:

Co to oznacza dla graczy? W praktyce mniejsze czasy oczekiwania przy pierwszym uruchomieniu gry, mniej „przycięć” w trakcie sesji i potencjalny koniec konieczności ponownego kompilowania shaderów po każdej aktualizacji sterownika. Microsoft i partnerzy pokazali już konkretne liczby: na niektórych urządzeniach ASD skróciło czasy ładowania ok. 40%. Dodatkowo zaprezentowano rozbudowane narzędzia DirectX oraz aktualizacje DirectStorage, które mają stworzyć cały ekosystem, w którym dostarczanie konsolowego poziomu stabilności generowania grafiki na komputerach stanie się realne.

Co ważne, nie będzie to rozwiązanie natychmiastowe, z dnia na dzień. Realne wdrożenie wymaga, tego aby deweloperzy przygotowali i opublikowali swoje SODB/PSDB razem z grami, a sklepy cyfrowe udostępniły odpowiednie mechanizmy dystrybucji. Ponadto producenci kart graficznych muszą dopracować kompilatory i sterowniki. Dodatkowo zmiany w architekturze mogą wprowadzić nowe tryby awarii lub niezgodności, które trzeba będzie aktualizować w w locie szczególnie na niestandardowych konfiguracjach. Wdrożenie całego systemu będzie zależne od współpracy poszczególnych ogniw całego łańcucha: od twórców silników, przez wydawców, aż po producentów i sklepy.

Advanced Shader Delivery to jedna z tych zmian, która może przesunąć granicę grania na PC bliżej komfortu konsolowego doświadczenia „plug and play”. To nie jednorazowa poprawka, a całe przeprojektowanie systemu teksturowania. Kompilacja przeniesiona z lokalnych obliczeń do chmury, gotowe paczki dostarczone razem z grą i wsparcie producentów GPU. Dla graczy oznacza to mniej bólu w postaci mikroprzycięć. Dla branży to kolejna warstwę infrastruktury, którą nagle trzeba będzie utrzymywać. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w tym roku zamiast narzekać na nagłe stuttery, będziemy je tylko niemile wspominać.

Komentarze
4
kinii
Gość
17/03/2026 11:10

Tragedia! 

To podniesie koszty zakupu gier i wprowadzi dodatkowe opłaty.

Przecież nikt za darmo nie będzie hostowal GB danych i przesyłał ich charytatywnie. Przecież to sprytny plan na kolejne dojenie ludzi z hajsu.

I skróci życie ich dostępności. Nikt za frajer nie będzie utrzymywał bibliotek dla starszych tytułów czy też mniej popularnych.

dariuszp
Gramowicz
16/03/2026 11:37

Spoko tylko to niczego nie eliminuje. Problem nadal będzie istniał plus to zadziała tylko z dostępem do internetu.

Ale jest to przyzwoity kompromis. 

Vansil
Gramowicz
16/03/2026 08:00
JakiśNick napisał:

Innymi słowy - bez internet nie zagrasz bo nie pobierze ci się grafika do gry :)

No w dzisiejszych czasach (przynajmniej na PC, bo nie wiem jaka jest sytuacja na konsolach) bez internetu i tak nie zagrasz bo Ci się gra nie pobierze. Moim zdaniem to już bez różnicy, co innego gdybyśmy nadal mieli gry na płytach, które nie potrzebują day one patcha.




Trwa Wczytywanie