Sophie Turner z bronią w ręku i w kultowym stroju. Produkcja Amazona nabiera rozpędu, a fani mogą przyjrzeć się kolejnej scenie akcji.
Trwają obecnie zdjęcia do serialu Tomb Raider, poświęconego jednej z najbardziej ikonicznych postaci w historii gier wideo. Nad projektem artystycznie czuwa Phoebe Waller-Bridge, a całość powstaje dla Amazon. W główną bohaterkę wciela się Sophie Turner, znana widzom przede wszystkim z Gra o tron. Produkcja od początku budzi duże zainteresowanie, zwłaszcza wśród fanów serii i miłośników przygodowych historii.
Tomb Raider
Sophie Turner na nowych zdjęciach z serialu Tomb Raider
Aktorkę mieliśmy już okazję zobaczyć na wcześniejszych materiałach z planu, jednak do sieci trafiły właśnie kolejne zdjęcia. Tym razem pochodzą one z realizacji sceny akcji. Turner została uchwycona z bronią palną w ręku, ubrana w charakterystyczny kostium Lary Croft. Nie wiadomo jednak, do kogo mierzy bohaterka ani w jakim kontekście rozgrywa się scena. Można jednak przypuszczać, że twórcy postawią na dynamiczne i widowiskowe sekwencje.
Jak wiemy, Lara Croft to archeolożka i poszukiwaczka przygód, którą gracze poznali po raz pierwszy w 1996 roku w grze Tomb Raider. Choć wywodzi się z arystokratycznej rodziny, zamiast życia w luksusie wybiera eksplorację najniebezpieczniejszych miejsc na świecie i odkrywanie tajemnic przeszłości. Jej przygody od lat inspirują kolejne pokolenia graczy i twórców popkultury. Warto dodać, że niedawno zapowiedziano również dwie nowe gry z tej kultowej serii, co tylko podsyca zainteresowanie marką.
GramTV przedstawia:
Najbardziej rozpoznawalną filmową Larą Croft pozostaje Angelina Jolie, która wcieliła się w bohaterkę w produkcjach Lara Croft: Tomb Raider oraz Tomb Raider: Kolebka życia. W 2018 roku seria doczekała się rebootu z Alicia Vikander w roli głównej. Obie aktorki wniosły do postaci własny styl, co do dziś jest przedmiotem dyskusji wśród fanów. Nowy serial ma szansę ponownie zdefiniować postać Lary Croft – tym razem w formacie telewizyjnym.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Słucham? Jakie to jeszcze inne tradycyjne cechy ma mieć jak gra ją dosłownie jedna z bardziej atrakcyjnych młodych aktorek Sophie Turner, która to jako aktorka ma dosyć klasyczne cechy urody i nie wiem jak odklejonym piwniczakiem trzeba być, żeby nazwać ją brzydką.
W sensie ma mieć sztucznie powiększone piersi do roli czy po prostu wyglądać jak modelka wygenerowana w AI z instagrama? Bo brzmisz jak kompletnie odklejony facet.
Już pomijam, że adaptacja to nie oznacza szukamy "bliźniaka Lary Croft", a aktorkę, która najlepiej odda jej postać według zamysłu kreatywnego twórcow gier.
dariuszp napisał:
Mi nawet nie chodzi o casting a całą kreacje. Bo nic nie mówi że to Lara.
A najbardziej mnie śmieszy to że "uaktualnić" postać co tradycyjnie oznacza pozbawienie jej cech które wiążemy z atrakcyjną kobietą bo nowoczesna kobieta to brzydka kobieta.
Ale jakoś już nie zaktualizowali tego jak posługuje się bronią bo jak zapominamy o video game logic to w teorii gangsterskie strzelanie z dwóch pistoletów też powinno wylądować w koszu. Ale to już zostawili.
Zastosowałem skrót myślowy. Mogłem to szerzej wyjaśnić. Nie nazywam Sophie Turner brzydką. Lubię tę aktorkę. Nie chodziło mi konkretnie o nią, tylko o szersze zjawisko.
Mam na myśli trend widoczny w ostatnich latach, gdzie coraz częściej odchodzi się od klasycznie kobiecego designu postaci. Kobiety teoretycznie "mogą być, jakie chcą", ale w praktyce, gdy postać jest bardziej tradycyjnie kobieca albo atrakcyjna, szybko pojawia się krytyka i przypinanie łatek typu "pick-me". W skrócie, aktywiści chcą, by kobieta miała wybór, ale tylko tak długo, jak wybiera to, co chcą.
W efekcie często dostajemy postacie projektowane w bardziej neutralny albo "męski" sposób: krótkie (często pomalowane czy wygolone) włosy, brak podkreślenia kobiecości, minimalny sex appeal. Czasem też pojawiają się wybory, które kompletnie nie pasują. 200kg kobieta będąca herosem w Concord gdzie te 200kg to nie mięśnie. Serio?
To nie zawsze jest złe. Wygląd postaci powinien wynikać z jej historii i kontekstu. Problem zaczyna się wtedy, gdy zmienia się w ten sposób postać, która od lat ma jasno określoną tożsamość. Wtedy naturalnie pojawia się pytanie: po co ta zmiana i co ma osiągnąć?
Często w takich dyskusjach pojawia się argument "czemu cię to obchodzi", ale on jest dość słaby. Ktoś uznał, że warto tę postać zmienić, to równie naturalne jest, że inni będą to komentować i oceniać. Bo skoro nikogo to nie obchodzi, to czemu kogoś obchodziło by to zmienić?
Robisz Larę Croft to zrób Larę Croft a jak nie masz zamiaru robić Larę Croft to nie rób Tomb Raidera.
JuzTenNickZajety
Gramowicz
Ostatni piątek
dariuszp napisał:
Zamiast gadać o "modern audience" to zadam wszystkim jedno pytanie.
Gdyby nikt wam nie powiedział co to za film i tylko pokazał zdjęcia tej postaci - ilu z Was by zgadło że to Lara Croft w Tomb Raider?
Bo ja nie byłbym w stanie. Prędzej bym założył że to kobiecy cosplay Solid Sneaka.
No spoko, tylko wiele filmów można w ten sposób wyrzucić do kosza. Jakbym zobaczył Vigo Mortensena w adaptacji filmowej Władcy Pierścieni (zwłaszcza, że w książkach jego głównymi cechami są wyjątkowo wysoki wzrost i brak zarostu). Co to zmienia w kwestii tego, że jak już oglądasz całą scenę razem z jej kontekstem to nie masz problemu wywnioskować co to za postać widzisz.
JuzTenNickZajety
Gramowicz
Ostatni piątek
dariuszp napisał:
Mi nawet nie chodzi o casting a całą kreacje. Bo nic nie mówi że to Lara.
A najbardziej mnie śmieszy to że "uaktualnić" postać co tradycyjnie oznacza pozbawienie jej cech które wiążemy z atrakcyjną kobietą bo nowoczesna kobieta to brzydka kobieta.
Ale jakoś już nie zaktualizowali tego jak posługuje się bronią bo jak zapominamy o video game logic to w teorii gangsterskie strzelanie z dwóch pistoletów też powinno wylądować w koszu. Ale to już zostawili.
Słucham? Jakie to jeszcze inne tradycyjne cechy ma mieć jak gra ją dosłownie jedna z bardziej atrakcyjnych młodych aktorek Sophie Turner, która to jako aktorka ma dosyć klasyczne cechy urody i nie wiem jak odklejonym piwniczakiem trzeba być, żeby nazwać ją brzydką.
W sensie ma mieć sztucznie powiększone piersi do roli czy po prostu wyglądać jak modelka wygenerowana w AI z instagrama? Bo brzmisz jak kompletnie odklejony facet.
Już pomijam, że adaptacja to nie oznacza szukamy "bliźniaka Lary Croft", a aktorkę, która najlepiej odda jej postać według zamysłu kreatywnego twórcow gier.