Nowa forma adaptacji może okazać się kluczowa dla przyszłości całego uniwersum. Seria książek autorstwa Jordana składa się bowiem z aż czternastu głównych tomów oraz prequela, co od początku stanowiło ogromne wyzwanie dla wersji aktorskiej. Właśnie dlatego wcześniejszy serial próbował mocno skracać i upraszczać materiał źródłowy, co spotkało się z krytyką części fanów.
Największe zarzuty wobec produkcji Amazona dotyczyły odejścia od fabuły znanej z książek. Wielu widzów uważało, że tempo opowieści było zbyt szybkie, a liczne wątki i postacie potraktowano po macoszemu. Animowany remake może uniknąć tych problemów i pozwolić historii rozwijać się w znacznie spokojniejszym tempie.
GramTV przedstawia:
Pojawiają się nawet głosy, że nowa wersja mogłaby funkcjonować przez ponad dziesięć sezonów. Taki model pozwoliłby twórcom poświęcić jeden sezon na adaptację każdej książki, również tych napisanych później przez Brandona Sandersona po śmierci Jordana. W przypadku aktorskiego serialu byłoby to praktycznie niemożliwe. Obsada musiałaby spędzić przy projekcie ponad dekadę, a naturalne starzenie się aktorów mogłoby zaburzyć spójność opowieści.
Animacja eliminuje jednak część tych problemów. Twórcy nie muszą martwić się tak dużymi ograniczeniami budżetowymi, zmianami wyglądu aktorów czy logistyką długoterminowej produkcji. Dzięki temu istnieje szansa na znacznie wierniejszą adaptację, która mogłaby oddać skalę i klimat książkowego pierwowzoru.
Wiele zależy oczywiście od jakości samej animacji i zainteresowania widzów. Popularność powieści sugeruje jednak, że publiczności na pewno nie zabraknie. Jeśli nowe projekty zaoferują poziom wizualny zbliżony do tego, co pokazało Arcane, seria może przyciągnąć nie tylko wiernych fanów, ale również zupełnie nowych odbiorców.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!